niedziela, 21 grudnia 2014
ZANIM ROZBŁYŚNIE PIERWSZA GWIAZDA...
Nie wspomniałam Wam, że w tym roku mam dwie choinki:). No mam, bo Filip bardzo prosił, juz od początku grudnia i stwierdziłam dlaczego nie... Najważniejsze, żeby sprawiła mu przyjemność w tym szczególnym czasie, ozdobiliśmy ją samymi łakociami w postaci lukrowanych pierniczków, czekoladowych talarków z kolorową posypką i cukrowymi laskami. Powiem szczerze, że nawet bardziej podoba mi się od tej"salonowej":))Synuś liczy też na podwójne prezenty, ale z tym to będzie już większy kłopot:)))
Zdjęcia robione późną porą bo tylko wtedy mam czas i ich jakość pozostawia dużo do życzenia. Reanimowałam aparat i zdjęcia nim zrobiłam, mam zepsuty obiektyw, który nie ustawia ostrości i mogę niestety fotografować tylko szerokie kadry, no ale zawsze to lepsze od zdjęć z telefonu.
Od początku grudnia jest też z nami cudowna papierowa gwiazda, na którą polowałam już wiele lat ale zawsze stawało coś na przeszkodzie, w końcu udało sie ją kupić:).I pomyśleć, że kawałek papieru może sprawić człowiekowi tyle radości:)
Obiecałam sobie, że w grudniu, pomimo obowiązków postaram się jak njawięcej czasu spędzać z Filipem w jego pokoju. To straszne bo powinno być to na porządku dziennym lecz niestety nie zawsze mam na to czas, ale wieczory są nasze, leżymy wtedy na poduchach, rozmawiamy i oglądamy bajki. Uwielbiam ten wspólny czas!
Dziękuję Wam za wczorajsze odwiedziny, pozdrawiam cieplutko i życzę duuużo czasu na przygotowania do świąt
ila
Etykiety:
pokój Filipa,
Święta Bożego Narodzenia
sobota, 20 grudnia 2014
W BLASKU ŚWIEC...
A dziś też obowiązki ale te miłe, czyli pieczenie ciasteczek i lukrowanie pierniczków:)
Przez natłok racy i obowiązków, w tym roku nie udało mi się stworzyć nowych ozdób, z wyjątkiem serduszek, ozdoby z zeszłego roku się powtarzają...śnieżynki na swoim starym miejscu, dodałam tylko czerwone akcenty. A u Was jakie kolory przeważają?
Jeszcze nie składam życzeń świątecznych, bo mam ambitny plan jeszcze Was odwiedzić:))
Zatem do zobaczenia:)
ila
poniedziałek, 8 grudnia 2014
ŚWIĄTECZNE SERDUCHA!!!
Dziś u mnie na tapecie w końcu skończone serducha.
Serduszka doskonale Wam już znane, jednak w tym roku z kilkoma nowymi motywami m.in. z wiankiem, z bałwankami i czerwone oraz szare w białe groszki...
Są zdecydowanie większe od tych z poprzednich lat i w innych kolorach, bo szarych jeszcze nie szyłam.
Moimi faworytami zdecydowanie są te z wiankami i z dużą białą śnieżynką. A jak Wam przypadły do gustu?:))
Jakość zdjęć pozostawia dużo do życzenia, jednak niestety nie dam rady nic na tą chwilę poradzić, musicie uwierzyć mi na słowo, że serducha są szare i w rzeczywistości zdecydowanie ładniej wyglądają:)))
Serduszka z wianuszkami mają dwa kolory owocków, na jednych są czerwone na innych białe, mam jeszcze z tym samym motywem ale wyszyte na białym płótnie i też ciekawie się prezentują, musicie uwierzyć mi na słowo:)))
A jak tam Wasze przygotowania do Świąt, stroicie już domki czy dopiero sprzątacie? Ja mam ambitny plan sukcesywnie po pracy dwie godzinki spokojnie sobie sprzątać, a na weekend już domek przystroję. U Filipa udało mi się dzisiaj posprzątać, na oknie zawisła nawet pierwsza gwiazda:). Mam nadzieję, że do Świąt porządek nie ucieknie z jego pokoju.
Z masy solnej w tym roku zrobiłam tylko Mikołaje i śnieżynki... Mikołaje wyjątkowo będą w beżach, pamiętam, że w zeszłym roku byłyście bardzo nimi zainteresowane:)). Tradycyjne w czerwieni też się niebawem pojawią.
Mikołajki i wszystkie serducha będą dostępne w ZAPACHU RUMIANKU
Zapraszam serdecznie:)))
pozdrawiam ila:)
Etykiety:
Święta Bożego Narodzenia,
zabawa w szycie
poniedziałek, 24 listopada 2014
STARA-NOWA KOMODA
Do mojego "ogromnego" pokoju wstawiłam kolejny mebel. A co, komoda bo o niej mowa służyć będzie na mężowe dokumenty i inne potrzebne rzeczy, które niekoniecznie chcę aby były na wierzchu. Komoda totalnie po przejściach bo mimo,że stara to jeszcze wiąże się z nią zabawna historia, w sumie to w tej chwili zabawna, wcześniej taka nie była, przynajmniej ja inaczej o tym myślałam a teraz się śmieję:))).
Bardzo długo szukałam sosnowej komody, która by pasowała wizualnie do tego co już w salonie mam , nie była droga i jednocześnie była pojemna... Znalazłam na "Tablicy" i długo na nią czekałam. W końcu jest wyczekana, sosnowa, moja. Nie odpakowałam jej od razu bo nie miałam czasu i stała sobie taka opakowana przez kilka dni. Aż w sobote małżonek mój drogi dzwoni do mnie do pracy i oswiadcza, że komoda rozpakowana, domek posprzątany i, że wybiera się na rower... Ok fajnie pomyślałam nie będę musiała ja tego robić i jak wróce do domku to komódkę przemaluję i wstawię do pokoju. Wróciłam do domu, po ciężkim dniu w pracy, oglądam komodę z boku, z tyłu z przodu i coś mi nie pasuje, nie ma nóg ani gałek, a jak zamawiałam, to na zdjęciach były. Piszę do kobiety, u której zakupu dokonałam na to ona odpisuje, że spakowane osobno, żeby w transporcie się nie zniszczyły. No dobra myśle sobie, to teraz szukam, zaglądam wszędzie w końcu pytam Filipa gdzie karton po komodzie na to On stwierdził, że tata tak sprzątał, że karton z innymi papierami spalił!! Byście widziały moją minę, wpadłam w taki szał, że myślałam, że pozabijam tych moich mężczyzn. Szczęście, że małżonek był wtedy akurat na rowerze, bo nie wiem jakby to się dla niego skończyło. Nie mogłam w to uwierzyć... a On poprostu chciał mi zrobić tylko przyjemność i rozpakować komodę:))).
Od tamtej pory ma zakaz rozpakowywania przesyłek, nawet tych malutkich:)
Wściekła jeszcze tego samego dnia zamówiłam nowe nogi, z gałkami miałam mały kłopot bo koniecznie chciłam drewniane i nie mogłam ich nigdzie znaleźć, więc wykręciłam z mebli Filipowi, jemu zmienię gałki na ceramiczne a komódce przykręciłam drewniane.
I jak Wam się podoba:)))))??
Pozdrawiam Was cieplutko:)
ila
wtorek, 18 listopada 2014
PIERWSZE KARTKI
Pewnie nie uwieżycie jak napiszę, że planowałam tego posta napisać już tydzień temu:). Mam wrażenie, że doba ma tylko 6 godzin a mam tyle do zrobienia, że jak za coś się wezmę to nie umiem skończyć...
Pierwszy raz w swoim życiu zrobiłam kartki świąteczne, są bardzo proste powiedziałabym nawet, że troszkę toporne ale niestety na tą chwile nie mam dużego pola do popisu tylko dziurkacz w kształcie śnieżynki i kolorowe papiery, no ale w sumie to liczy się pamięć:). Planuję powysyłać je do bliskich zamiast SMS-a, tak dziś popularnego.
Jak starczy mi czasu to zrobię jeszcze kilka do mojego sklepiku...
Powolutku kończę też świąteczne serduszka, w tym roku z zupełnie nowymi motywami i w różnych wielkościach. Mam nadzieję, że się Wam spodobają, jak już będą gotowe to na pewno zamieszczę je na blogu:)
I jeszcze chciłam nawiązać do poprzedniego posta, kilka osób pytało mnie gdzie można kupić podusię z wilkiem. Otóż tą piękną poduchę na zamówienie uszyła mi Lucy z bloga Retro Dom,
Ma Ona w swoim asortymencie wiele pięknych poduch, które na pewno przypadną Wam do gustu:)
piątek, 7 listopada 2014
POWRÓT
Po tak długiej przerwie nawet nie wiem jak zacząć dzisiejszego posta. Najwyższy już czas zdjąć grubą pajęczynę, która w ciągu tego miesiąca zdążyla opleść blog. To chyba moja nadłuższa przerwa w blogowaniu, od początku istnienia bloga. Dziękuję, że nadal do mnie zaglądacie, i że jesteście:), chociaż ja chwilowo Was zaniedbałam. Nie będę obiecywać, że będę częsciej tu bywać bo tego nie wiem, już kilka razy coś obiecałam i z moich obietnic niestey nic nie wyszło ale to nie było zamierzone...zepsół mi się aparat i kilka innych rzeczy spowodowało też, że nie mogłam tu z Wami być, ale bardzo bym chciała to naprawić i mam nadzieję, że w ciągu długiego weekendu uda mi się choć kilka rzeczy nadrobić:).
Dziś tylko jedno zdjęcie, tak naprawdę wstawiłam je na próbę bo telefonem robione i nie wiem czy nie straci na jakości po opublikowaniu no ale na tą chwilę tylko takie "fotografie" mi zostają.
Poducha z wilkiem to już druga, jaką zamówiłam sobie u Lucy, uwielbiam ją! Jest bardzo skandynawska i zimowa:) Zaczełam powolutku produkcję ozdób świątecznych, w tym roku będzie kilka nowych wzorób, które mam nadzieję,że przypadną Wam do gustu
ila
poniedziałek, 6 października 2014
W GALERII...
W galerii pojawiło się kilka nowości, jeśli macie ochotę zobaczeć to zapraszam:)))
A już za kilka dni pojawi się też rękodzieło:)
Pozdrawiam cieplutko i dziękuję, że nadal jesteście:)
ila
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































