Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa solna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa solna. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 listopada 2016

RUSZYŁAM:)

Witajcie:)), jak obiecałam na blogu ZAPACH RUMIANKU ukazały się nowe posty, aż trzy
bo chciałam jakoś podzielić serducha kolorami.
No jakoś serca najbardziej mi "leżą" próbowałam szyć choineczki i gwiazdki ale rezultat mnie nie zadowalał, a z serduchem poszaleć można, a poza tym to nie chcecie innych ozdób z tego co mi wiadomo więc serca dla Was szyję:))
W tym roku pojawiły się nowe wzory, wieczorami siedziałam i wymyślałam i tak oto możecie zobaczyć moją autorską jemiołę czy choinkę, mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu bo ja jestem zadowolona ( i jaka skromna:)))
I jeszcze z masą solną się przeprosiłam powstały reniferki w świątecznych kubraczkach i mikołaje z długą brodą, te robiłam dla koleżanki na jarmark, przy najbliższej okazji podam dzień i miejsce, w którym jarmark się odbędzie, może któraś z Was zechce " odwiedzić" moje zwierzątka:))
Pozdrawiam Was cieplutko i zasyłam słoneczko, które u mnie właśnie zaświeciło:)
ila:)










środa, 27 listopada 2013

SOLNIACZKI TROSZKĘ INACZEJ...

Jeśli ozdoby świąteczne to nie może zabraknąć solniaczków:))) Dziś w troszkę innej wersji, powiedziałabym nawet, że w bardziej eleganckiej odsłonie:))
Pobawiłam się troszkę ze śnieżynką i "szpicem" na choinkę plus ozdobna wstążeczka. Wykrawaczki do pierniczków zamówiłam w zeszłym roku przed świętami ale kurier nie zdążył dowieźć ich na czas, więc użyte zostały dopiero teraz.
Coś czuje, że powstaną też lukrowane pierniczki bo ich kształt bardzo mi się podoba, zawisną na choince  obok serduszek i papierowych bombeczek a już po wszystkim zostaną spałaszowane przez najmłodszego członka rodziny.
W tym roku mimo ogromnych planów nie dam rady ulepić więcej nowych rzeczy, mam mocno okrojony czas, a połowę "pracy domowej" noszę do pracy i tam kończę  wyszywać i zszywać serducha. Szkoda, że doba nie chce się cudownie wydłużyć
Jeśli macie ochotę na te maleństwa to zapraszam serdecznie Tu:)))




Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za wszystkie Wasze komentarze
ila:)

wtorek, 12 marca 2013

RUSTYKALNE JAJCA:)

Bardzo dobrze mi się je lepiło bo to moje kolory, i choć pastele bardzo lubię, to oliwce, brązowi i beżowi będę zawsze wierna:). Jak dobrze, że są na tym świecie osoby, które podobnie myślą i czują jak ja, bo jaja robiłam na zamówienie:)
Natomiast jeśli chodzi o moje prywatne dekoracje wielkanocne, to w tym roku zupełnie nie mam na nie czasu ani pomysłów. Okręgi wianków czekają na swoje 5 minut, mam nadzieję,  że choć jeden uda mi się zrobić, że nie wspomnę o jajeczkach, zeszłoroczne będą musiały mi wystarczyć. 
Na próbę ulepiłam też jaja szare, w kilku odcieniach, i wyszły całkiem nieźle:), jak czas pozwoli to Wam je pokarzę:)
Sznurek bawełniany lub lniany, jest niezastąpionym atrybutem każdego jaja, nie wyobrażam sobie ich wieszania na zwykłej nitce a jeśli jeszcze nitka ma inny kolor, zupełnie niepasujący do koloru jaj, to już całkiem odpada. Taki mały szczegół, a jakże ważny, może wpłynąć na cały efekt końcowy.










W tym tygodniu wysyłać będę  do Was ostatnie zamówienia. Serduszka w krateczkę się szyją więc proszę o jeszcze odrobinę cierpliwości:). Będzie jeszcze kilka innych kolorów, może i te przypadną Wam do gustu:)))
Pozdrawiam Was z zaśnieżonego Łagowa
ila

czwartek, 7 marca 2013

SŁONE JAJA:)

Wiele osób pytało mnie czy będą w sprzedaży jaja, otóż będą dziś, także zapraszam. W przyszłym tygodniu wysyłam też do Was zamówienia, proszę o jeszcze odrobinę cierpliwości:)))




A od jutra podobno znów zima, a  tak pięknie było przez ostatnie kilka dni. Nie ma co narzekać, wiosna prędzej czy później przyjść musi:).
U mnie w ogrodzie już  pierwsze jej zwiastuny, jest dobrze:)!
Życzę Wam dużo słoneczka i energii, pozdrawiam
ila

piątek, 22 lutego 2013

W PASTELACH


Dziś u mnie kolorowo- pastelowo:))). Zajączki opanowały mój dom, wszystkie są radosne i pełne kolorów:)
W sam raz na niepogodę. Uwielbiam je lepić to takie wdzięczne zajęcie, odstresowuje, a kolory sprawiają, że czuję się doskonale, to taka moja koloroterapia:))).
Na moim drugim blogu będą już za chwileczkę dostępne wszystkie, tu tylko część pokazuję, nie chcę Was zanudzić zdjęciami:)))
A na samym dole, jak już dobrniecie do końca, mam dla Was małą niespodziankę... W podzięce za to,  że  zawsze mogę liczyć na Was i Wasze rady. Po prostu dziękuję, że jesteście:)




To moja ulubienica:) "upięłam" jej kwiatuszka na uszku:))))










Owieczki też będą:)


I wiosenne zawieszki... koszyczki z owocami:)




wielkanocna zabawa!
Zasady udziału w zabawie są wszystkim dobrze znane, więc nie będę się rozpisywać. Jeśli macie ochotę wziąć udział w zabawie to zapraszam do pozostawienia komentarza pod tym postem i opublikowanie podlinkowanego zdjęcia na swoim blogu:). Osoby anonimowe również będę brała pod uwagę:), proszę zostawić numer email w komentarzu.
Losowanie odbędzie się wieczorem 13.03.2013 r, tą datę wybrałam nie bez powodu... w tym dniu miną 4 lata, od napisania mojego pierwszego posta:)
Ps. jaj jest 18, w cudnych pastelowych kolorach, kwiatuszki mają z dwóch stron:)


Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję,że jesteście:)
ila

poniedziałek, 17 grudnia 2012

TO JUŻ OSTATNIE OZDOBY...

Dziś ostatnie ozdoby powędrowały do swych właścicieli, jestem wolna a co najważniejsze nikogo nie zawiodłam z zamówieniami, wyrobiłam się z każdym:)
Ostatnim i sporym zamówieniem były Mikołaje, tak przez Was lubiane... Wiem, miałam ich nie robić, ale nawet nie wiem kiedy obiecałam, że zrobię, i musiałam się wywiązać z umowy.
Malowałam i lakierowałam je partiami i powiem szczerze, że w tym roku wyjątkowo przypadły mi do gustu takie "surowe"  naturalne.
W przyszłym roku może ulepię i dla siebie.
Co roku mam dylemat, kiedy zacząć lepienie i szycie żeby później się nie spieszyć i nie latać z wywalonym jęzorem. Październik byłby chyba odpowiednim miesiącem, zobaczymy za rok:)


No jakoś bardzo mi przypasowały te beżowe:)


Gotowa gromadka Mikołajów czeka na zapakowanie... Nareszcie koniec!
W weekend obiecałam dla Was serduszka beżowe ale niestety gdzieś mi się zapodział materiał, na którym były wyszyte i z serduszek nici.


A od jutra przygotowania do nadchodzących świąt. W tym roku bez pośpiechu, co dam radę zrobić i posprzątać, to zrobię, a jeśli nie to przecież świat się nie zawali. Święta i tak się odbędą:)
Pozdrawiam Was i życzę spokoju w tej przedświątecznej gonitwie.
ila

czwartek, 29 listopada 2012

ŚWIĄTECZNE GWIAZDKI:)


Dziś obiecane dla Was solniaczki:).  Śnieżynki z masy solnej, w świątecznych kolorach, wczoraj cały dzień lepiłam i suszyłam.  Jak Wam się podobają:)?
Od jutra dostępne będą  ZA  ZIELONYMI  DRZWIAMI.:)
Mam jeszcze inne kolory i wzorki na śnieżynkach, także zapraszam serdecznie, na mój drugi blog:)




Coś czuję, że znajdą miejsce i na mojej choince...




W mailach i komentarzach  pytacie mnie o masę solną, ciągle robię ją tak samo... w zakładce o masie solnej znajdziecie wszystkie informacje na ten temat.
Miłego dnia!
ila

wtorek, 27 listopada 2012

W SZCZYTNYM CELU...


 Święta Bożego Narodzenia, to doskonały czas na bezinteresowną pomoc. Najlepiej aby każdy człowiek widział możliwość pomocy przez okragły rok, ale niestety nie zawsze tak się zdarza. No ale w ten szczególny czas dobrze jest podać dłoń drugiemu człowiekowi.
Dziś na tapecie  u mnie masa solna, choć mówiłam, że nie będę lepić, to jednak zmieniłam zdanie...Zostałam poproszona przez  Panią Dyrektor z pracy mojego małżonka o przygotowanie kilku ozdób dla dzieci, które mogły by same je pomalować. Ozdoby sprzedawane będą na Świątecznym Kiermaszu w szkole a pieniądze z nich przeznaczone będą na leki dla chorego na nowotwór chłopca- brata ucznia tej szkoły. Więc nie mogłam odmówić, nie byłoby to zgodne z moim sumieniem.  Boże Narodzenie to też dobry czas aby się zastanowić, co w życiu tak naprawdę się liczy... Czy kolejna para butów, pojemniczek na sól w kolorze kuchennych gadżetów czy zdecydowanie coś innego. Bo tak naprawdę, te wszystkie rzeczy, do niczego nam się nie przydadzą  już tam, na górze...
Dopóki mamy możliwość aby komuś obok nas pomóc, róbmy to, bo z tego na pewno zostaniemy rozliczeni:)






 W akcję włączyła się cała szkoła, dzieciaczków nie jest dużo, jednak mimo to aby każdy mógł pomóc to musiałam troszkę gwiazdek i serduszek zrobić. Powstały też Mikołaje, z pomysłu Jolanny, które w zeszłym roku też robiłam, będą miłym akcentem świątecznym. Jednego już pomalowałam, tak dla przykładu:)



 Wczoraj cały dzień wykrawałam i suszyłam ozdoby, czekam jeszcze na inne foremki, które zamówiłam przez internet, jak już przyjadą to zrobię też kilka dla Was:)


Pozdrawiam ciepło i uciekam do serduszek:)
ila

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

WIELKANOCNY ZWIERZYNIEC...

 Już prawie skończyłam... jeszcze tylko wysyłka i Wielkanocnym zwierzyńcem będą mogły się cieszyć inne osoby:). Jednak to jeszcze nie ostatnie prace, kolejne się dosuszają.



 Tych jaj jeszcze nie pokazywałam, w rzeczywistości kolory są ładniejsze:)
Uciekam dalej do pracy, a Wam życzę miłego dnia!
ila