Pogoda za oknem nie nastraja optymistycznie, jest zimno, mokro i dołująco wiec przyniosłam sobie do domku kilka darów jesieni i skleciłam wianuszek z dzikiej róży. Ostatnio często głowa mnie pobolewa, brakuje mi energii i chęci do życia, mam nadzieje, że to przejściowe i niedługo minie. Nie mam weny ani chęci na cokolwiek, ale dosyć marudzenia!Pochwale się Wam cudownościami jakie dostałam od przesympatycznej Anne z Home Sweet Home w zamian za wykrój królisia, którego możecie podziwiać na jej blogu:)
To właśnie prześliczne zawieszki tekturowe misternie obszyte płócienkiem z nadrukiem cudowne są, i bardzo to fajny pomysł, ja osobiście nigdy bym nie wpadła na to aby coś takiego zrobić...
całość wraz z mnóstwem pięknych szydełkowych gwiazdeczek zapakowana była w tym cudnym bawełnianym woreczku, który w tej chwili wypełniony jest po brzegi lawendą i wisi w kuchni:)Właśnie wyszło słoneczko, więc jego promyczki zasyłam i Wam:)
Pozdrawiam ila!!!












