Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etykiety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etykiety. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 stycznia 2019

WŁASNE ETYKIETY

W tym roku postanowiłam nie być już anonimowa jeśli chodzi o moje produkty, któregoś długiego wieczoru usiadłam do komputera i zaprojektowałam własne etykiety.
Długo nad nimi myślałam jednak nie miałam sprecyzowanego pomysłu co do ich wyglądu, aż w trakcie pisania i obrabiania kolejne pomysły przychodziły mi do głowy.  Jestem bardzo zadowolona z tego jak wyszły, bo są w 100%  na papierze z odzysku i bardzo w moim stylu, Pewnie gdybym poszukała w necie to znalazłabym kogoś kto mógłby je dla mnie wykonać, może nawet lepiej jednak najbardziej cieszy mnie fakt, że wykonałam je zupełnie sama.  Motyw ukochanego rumianku znalazłam w sieci, w grafikach do samodzielnego druku a reszta poszła jak z płatka. 
A jak widać na zdjęciach poniżej troszkę pracy miałam, bo z wyszukaniem dwóch rodzajów rumianku nie było łatwo, jednak jak się na coś uprę to nie ma zmiłuj, muszę mieć to od razu, efekt muszę widzieć już natychmiast... Po wycięciu etykietek musiałam jeszcze ponaklejać je na kartoniki, które też sama zrobiłam i powycinałam z pomocą  ołówka, linijki i nożyczek...jak na dzisiejsze czasy narzędzia troszkę średniowieczne, bo równie dobrze mogłam kupić sobie wykrojnik do kartonów ale ja tak lubię, lubię mieć świadomość, że wykonałam coś w 100% sama:) I w końcu moje wyroby będą tak oznaczone aby wszyscy wiedzieli, skąd są i ile serducha w nie wkładam, tworząc je :)









piątek, 11 lutego 2011

ETYKIETY

Witam Was po dłuższej przerwie. Na szczęście dużo mnie nie ominęło, bo choć sama nie pisałam to często u Was bywałam:).
W czasie mojej nieobecności w blogowym świecie spotkały mnie dwie niespodzianki i wyróżnienia, za które Wam bardzo dziękuję:),
i którymi zamierzam się pochwalić w najbliższym czasie. Jednak zanim to nastąpi to pokarze Wam co dziś na szybko wymodziłam. Etykiety na słoiczki z przyprawami, z zamiarem ich zrobienia nosiłam się od dłuższego czasu ale ciągle coś wypadało. W sumie to zrobiłam je dla mojego małożnka, aby był zorientowany co gdzie leży, bo choć dobrze gotuje to w świecie kuchennych przypraw zachowuje się jak słoń w składzie porcelany. Wcześniej wszystkie słoiczki miałam opisane na spodzie, jednak czasem zdarzało się tak, że cała ich zawartość lądowała na podłodze bo po odkręceniu zatyczki sprawdzał, co to za zioła:).
Mam nadzieję, że te etykiety rozwiążą kuchenny problem:)




Bardzo mi się podobają zawieszki z szarego papieru, jednak w mojej kuchence byłoby zbyt ciemno po zastosowaniu etykiet w tym kolorze, wiec zdecydowałam się na białe. Jak pogoda dopisze to pokarze jak wygadają one w zastosowaniu:)
Pozdrawiam Was cieplutko i zasyłam promyczek słoneczka bo właśnie wyszło.
Miłego weekendu Wam życzę! ila:)




środa, 19 maja 2010

ĆWIR ĆWIR ĆWIR....

Długo nosiłam się z zamiarem zrobienia etykiet i saszetek. Widziałam całkiem podobne u Lavande Cottage i bardzo mi się podobały, niestety nie wiedziałam gdzie ich szukać i dałam temu spokój. Później Bea z Gęsi puch zamieściła za swoim blogu stronkę z etykietami i znowu zaczęłam poszukiwania. Planowo miałam zrobić saszetki z motywem ziół ale nie znalazłam nic interesującego, i jak zobaczyłam te ptaszyny to od razu się w nich zakochałam. Pościągałam chyba wszystkie możliwe zdjęcia! Na razie nie mam specjalnego przeznaczenia dla nich i leżą w koszyczku, ale znając siebie to pewnie niedługo jakiś pomysł wpadnie mi do głowy. A może Wy wiecie, gdzie można znaleźć obrazki z motywem ziół??

Każdy obrazek wycinałam odręcznie bez pomocy linijki, dlatego nie są one perfekcyjnie równe i prościutkie ale tak właśnie lubię. Mają wyglądać jakby były bardzo stare...:)