Dzisiejszego posta dedykuję Kasi i Piotrowi:)))
Łagowskie lasy i jeziora pokazywałam już wiele razy, i pisałam Wam już wiele razy o mojej miłości do tego pięknego miejsca, ale JESIENNY ŁAGÓW po raz pierwszy chcę Wam pokazać...
To miejsce, gdzie wybrałam swoje życie... Tu marzę, realizuję swoje plany i czasem się smucę... Takie życie, jednak tych pozytywnych stron w moim życiu jest zdecydowanie więcej i wiem, że w dużej mierze to zasługa Łagowa, ale też ludzi z jakimi przyszło mi tu żyć. Nie zamieniłabym tego miejsca na żadne inne na świecie, i choć są miejsca, do których z ogromnym sentymentem i wielką przyjemnością zawsze wracam, to jednak TU jest mój świat i TU MI NAJLEPIEJ
Łagów jest piękny o każdej porze roku ale jesienią jakoś szczególnie to miejsce mnie zachwyca:)
Jezioro Łagowskie w jesiennej szacie...
Wieża zamkowa
Panorama...
Kamieniczki i znów Brama Marchijska...
Kościół...
A to już na "moim" osiedlu ściana buków w jesiennej szacie, za nią Jezioro Ciecz...
A jakie są Wasze plany na być może ostatni taki ciepły weekend?? Jakie by nie były, życzę Wam dużo słoneczka!:)
ila



























