W tym roku pierwszy raz robiłam lukier, zazwyczaj kupowałam gotowy w sklepie, który po wyschnięciu pękał. Przepis na mój lukier znalazłam w necie. Nie sądziłam, że to takie proste:). Aby polukrować wszystkie pierniczki zużyłam trzy torebki cukru pudru. Dotrwałam do końca z lukrowaniem ale w tym roku na pewno nie upiekę już żadnych ciasteczek. Mam dosyć!
Planowałam też pokazać domek z piernika, ale się rozpadł. Architekt ze mnie marny, zdecydowanie wole aranżacje wnętrz:)
Pierniczki zmiękły i są doskonałym dodatkiem do mleka. Moi panowie zajadają się nimi bez umiaru i muszę odganiać ich od słoi jak muchy, bo do Świąt nic by nie zostało.Z tego miejsca, chciałam też Wam podziękować za odwiedziny i komentarze. Jest mi bardzo miło, że do mnie zaglądacie. I chciałam też Was przeprosić, że nie zostawiam śladów swojej obecności u Was, ale nie zawsze mam na to czas. Postaram się jednak poprawić:)
Pozdrawiam ciepło ila:)










W tym roku pierwszy raz robiłam choinki, wyszły całkiem ładne, mam jeszcze w planach domek z piernika ale 

























