Ostatnio zaczęliśmy stosować dietę zgodną z grupą krwi, małżonek mój ma hopla na punkcie ruchu i zdrowego odżywiania, więc On pierwszy zaczął ją stosować, a efekty od razu były widoczne- lepsze samopoczucie, lepsze trawienie i wiele innych plusów, a że Paweł ma duży wpływ na mnie to po pewnym czasie i ja zaczęłam ją stosować i naprawdę to działa!!!.
Przede wszystkim trzeba znać swoją grupę krwi aby zacząć stosować się do zaleceń... np. ja mam grupę A i dla tej grupy wskazane składniki to mięso indyka , kilka rodzajów ryb, wszelkiego rodzaju owoce i warzywa. Nie będę wszystkiego dokładnie tu opisywać bo to bardzo rozległy temat, ale jeśli któraś z Was byłaby tym zainteresowana to zapraszam -http://www.grupakrwi.info.pl/warto poczytać !
A tu jedna z moich ulubionych sałatek z wędzonym łososiem i serem feta, który według tej diety jest mi bardzo wskazany:)

składniki:
sałata, może być każdy rodzaj
garść zielonych oliwek
kawałek wędzonego łososia (ja dałam 100g)
2 ugotowane na twardo jajka
kilka małych marynowanych cebulek
1 pomidor
pół kostki sera feta (ja dałam FAVITA)
2 łyżki oliwy z oliwek
1 ząbek czosnku
grubo mielony pieprz
prażone nasionka słonecznika
Wykonanie:
Warzywa myjemy i osuszamy następnie układamy według uznania na talerzu polewamy oliwą z oliwek z przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku, doprawiamy do smaku świeżo mielonym pieprzem , ja już soli nie dodawałam bo ser jest wystarczająco słony.

Ps.Chyba uzależniłam się od pisania bloga:). Pozdrawiam Was cieplusio!!!
Wróciłam z pracy taka głodna i pobiegłam do Chińczyka.... A tu pychotka u Ciebie , zrobię w sobotę taką sałatkę.
OdpowiedzUsuńBardzo apetyczne zdjęcie.
Pysznie wygląda ta sałatka i pysznie wyglądają zdjęcia :o)
OdpowiedzUsuńAleż zrobiłam się głodna!!!
Pozdrawiam
Przejrzałam tą stronę o grupach krwi. Ciekawe, ale ja bym nie potrafiła się stosować do takich zaleceń. Tym bardziej, że gdy ma się różne grupy to wiele produktów w jednej jest wskazane, a w drugiej zabronione. Twoja sałatka wygląda jednak kusząco bez względu na grupy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
O, bardzo ciekawa dietka ;)) Może to dziwne, ale nie wiedząc o niej, tak czy inaczej, uwielbiam mięso z indyka, wszelakie ryby i właśnie sałatki (Też "A" jestem) ;)) Dzięki za przepis, na pewno wypróbuję!
OdpowiedzUsuńAle smakowitości!:) Kolejny blog, w którym tylko dzisiaj spotykam jakieś pyszności do spałaszowania:)
OdpowiedzUsuńSwoją drogą - ja również uwielbiam wszelkiego rodzaju sałatki i surówki. Na pewno wypróbuję tą z Twojego przepisu, wcześniej jednak będę musiała udać się na zakupy, by zgromadzić wszystko to, co potrzebne do jej wykonania:)
A skoro się już tak rozpisałam, to powiem Ci, że mój mąż również do pracy na rowerku pomyka - podziwiam Go, bo w obydwie strony dziennie to jakieś 50 km. Aktywne życie zaczął kilka miesięcy temu, jak na razie mocno się tego trzyma i widać efekty-zarówno w sylwetce, jak i jego samopoczuciu:)
Pozdrawiam serdecznie!
Rety jak smakowicie wygląda ta sałatka. I jak tu wytrzymać na diecie oglądając takie pyszności...Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńNaprawdę bardzo samkowicie to opisalas i pokazalas. Fajnie tez dodac do sałatki jajka przepiorcze .Sapodobno zdrowsze niz " zwykłe" i bardzo ciekawie wyglądaja na talerzu. czytałam o tej diecie ale zupelnie mi sie nie spodobala :( mam grupę zero i iewskazany kefir , biały ser, gałka muszkatułowa, truskawki ...ale zycze powodzenia i wytrwalosci w stosowaniu. pozdrawiam M.
OdpowiedzUsuńSałatkę naprawdę Wam polecam, a co do diety to my również nie stosujemy się do niej w 100% bo jest to niestety niemożliwe ze wzgledów finansowych, i mamy różne grupy krwi. Zazwyczaj śniadania jemy osobno więc nie ma problemu z moimi sałatkami a mięso możemy jeść to samo więc jest dobrze. Ja osobiscie wybrałam sobie z tej diety to co lubię i co jest mi wskazane. Jem nawet to, co dla mnie obojętne bo nie wpływa źle na samopoczucie, a wyeliminowałam to co mi nie służy a i dobrze, bo nie czułam się dobrze po zjedzeniu tych rzeczy, więc nie mam problemu ze zrezygnowania z tego:).
OdpowiedzUsuńIla salatka wyglada smakowicie, no trzeba jej sprobowac. Z lososiem chyba jeszcze nie robilam wiec musze konecznie ja zrobic.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Sałatki wyglądają apetycznie mnia!!!Moja teściowa kiedyś wspominała o tej diecie i nawet książkę gdzieś mam w tym temacie, ale chyba mnie nie zaciekawiła...może czas wrócić do tego?pozdrawiam Cie cieplutko:)
OdpowiedzUsuńNo proszę, ledwie zaspokoiłam swój apetyt na słodkości po wizycie u Sylvii (tarta z jabłkami...hmm...) a tu coś na ząb akurat na kolację;) Sałatka na pewno warta wypróbowania, wygląda apetycznie i znowu ślinka mi cieknie... Ciężki jest los łasuchów!
OdpowiedzUsuńUwielbiam :)
OdpowiedzUsuńWygląda strrrrasznie apetycznie :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Tak mi się przypomniało. Napisałaś , że zbierasz drewniane lichtarze do świec. Widziałam kilka u mnie w sklepiku z serii pchli targ. Nie były drogie. Jeden ok 10 zł. Jak potrzebujesz to napisz.Jutro zrobię sałatkę ala Ila.
OdpowiedzUsuńHEJKA!
Musze zapisać przepis i zrobić!Bardzo ciekawe zestawienie składników!!No i jak smakowicie wygląda!!
OdpowiedzUsuńPozdrowionka
dziękuję za tego linka. właśnie dzisiaj rano szukałam tej diety.
OdpowiedzUsuńa sałatka wygląda pysznie.warto wypróbować przepis.