Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wianki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 sierpnia 2016

SIERPNIOWE KOLORY

 Sierpień  powolutku dobiega końca. Mimo to bardzo lubię sierpień, bo słoneczko jeszcze pięknie świeci,  bo kwiaty nadal pięknie kwitną, bo sierpniowe poranki z mgłami są najpiękniejsze w całym roku i za trawy spłowiałe od słońca bardzo lubię sierpień:)
Troszkę tych spłowiałych kolorów wprowadziłam do domu...kredens dostał lniane zasłonki i lniany wianuszek, z powrotem zawiesiłam na belce zioła i kwiaty z mojego ogrodu. Kolorystyka mojego domu wyjątkowo pasuje do nastroju, w jakim chwilowo się znajduję.

Ostatnio coraz intensywniej zastanawiam się nad sensem pisania bloga, powstało mnóstwo nowych wspaniałych blogów, których autorki pokazują swoje piękne mieszkania i projekty, ja chyba się wypaliłam w tej materii, mam wrażenie, że ciągle to samo Wam pokazuję, chwilowo nie mam nic nowego do pokazania a przecież nic na siłę... 

Dobranoc:)
ila












wtorek, 28 czerwca 2016

W WIEJSKIM KLIMACIE...

 U mnie żniwa na całego, co kilka dni znoszę do domu wszelkie zboża i powstają wianki, wianuszki i snopeczki, a w planach jest jeszcze girlanda nad drzwi...Uwielbiam tą robotę!:)
Najbardziej lubię pleść takie proste, najzwyklejsze wianki, wtedy widać prawdziwą urodę kłosa.
A w głowie aż huczy od pomysłów niech tylko dojrzeją owoce...:)))
Tak mi się dziś zachciało sesji w wiejskim klimacie a planu do sesji użyczyła Pawła siostra, czyż nie cudownie, w krześle się zakochałam...znalezione w szczerym polu, to się nazywa mieć szczęście:)

Lubię ten mój Łagowski klimat i Łagów kocham za tyle dobrodziejstw...
Pozdrawiam Was 
ila:)













poniedziałek, 7 marca 2016

JUŻ CZAS!!!

20 dni przed Wielkanocą to dobry czas, żeby zacząć myśleć o dekoracjach.
Ja jak co roku bardzo monotonnie, czyli całkiem naturalnie:), ale tak lubię...uwielbiam wręcz!
Dziś zrobiłam sobie wianek na drzwi, koniecznie muszę mieć na drzwiach wianek, czy to duży czy mały, musi być!  Ten jest bardzo podobny do wianka z zeszłego roku bo baza ta sama ale dodałam jaja szlachetnych zielononóżek i białą cebulę dymkę. Jaja mają cudowny seledynowo-oliwkowy kolor, kiedyś Paweł dostał je od koleżanki i dając mi je oświadczył, że przyniósł mi smaczne jajka o paskudnym sinym kolorze:). Tak właśnie mężczyźni postrzegają kolory:)). A mnie ten kolor właśnie zachwycił i zanim zorientowałam się, że mogę przecież skorupy wykorzystać do wianków, to już po jajach śladu nie było i po skorupkach też, kilka tylko uratowałam, ale nie pytajcie skąd je wyciągałam;)
A sesję wianka zrobiłam na starych dechach stodoły- jest sielsko, wiejsko, czarodziejsko:)
Poczyniłam też przymiarki do dekoracji Wielkanocnych, mam milion pomysłów na minutę ale tak naprawdę nie mam pojęcia co z tego wyjdzie, wiem jedno na pewno będą drewniane królisie dużo sianka i jaj!:)








Lubię połączenie kurzych jaj z przepiórczymi, a może w tym roku wykorzystam do dekoracji szufladę?!




Tu troszkę koloru, chyba w tym roku na róż postawię...


Z turkusem też ciekawie...


Pozdrawiam Was poniedziałkowo i udanego tygodnia życzę
ila:)

wtorek, 10 listopada 2015

MÓJ LISTOPAD...

Teraz jest mój czas, moje kolory mój listopad. Uwielbiam ten miesiąc, za spokój w kolorach,  za plany...na grudzień, za nostalgię.
Listopad zawsze naładowuje mnie nową energią, nowymi pomysłami, gdy chłopaków nie ma  zapalam sobie wszystkie lampiony i szyję, rozmyślam, czytam... dziś powstał wianek.
Wianek słomiany z jabłkami, które już opadły, zawisł na szopie. Kolor a raczej kolory spalonego słońcem siana bardzo lubię. Listopad w porównaniu do październikiem, zdecydowanie ma inną gamę kolorystyczną, bardziej spokojną i subtelną, mnie wyjątkowo wycisza. 

A Wy jaki miesiąc bardziej lubicie:)?
I jak w domu lampiony już odpalone czy jeszcze czekacie?
U mnie koce i lampiony są już od połowy października w ruchu:)













A dla porównania tak było w Łagowie 2 tygodnie temu, po tych ognistych kolorach już śladu nie ma




J. Buszno, na brzegu cudowny czerwony dywan z liści...



Pozdrawiam Was zatem listopadowo!
ila

poniedziałek, 21 września 2015

JESIENNE WIEŃCE


Uwielbiam robić wianki!...  te powstały specjalnie na jarmark, na który zostałam zaproszona kilka miesięcy temu. Wczoraj jarmark się dobył i było na prawdę wspaniale o samym jarmarku napiszę w następnym poście...
Wianki mają cudowne ciepłe jesienne barwy, są zrobione w 100% z żywych darów jesieni.
Bardzo trudno było mi się z nimi rozstać, niestety taka praca
Pierwszy raz użyłam do kompozycji owoców jeżyny, i cały efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, ten najbardziej mi się spodobał. Wianek "jeżynowy" zdecydowanie ma moje kolory !
Zatem przedstawiam Wam moje trzy wianki, tylko trzy bo na tyle starczyło mi materiałów, ale jesień dopiero przed nami więc na pewno coś jeszcze wymodzę:)

WIANEK RÓŻANO-JARZĘBINOWY




mój ulubiony WIANEK JEŻYNOWY






WIANEK Z OWOCAMI WINOBLUSZCZU





Fajnie wyglądają powieszone na drzwiach ale też pięknie prezentują się na stole z lampionem szklanym we wnętrzu.
A Wy jak tam ubieracie już domek w barwy jesieni czy jeszcze czekacie chwileczkę:)??
Miłego poniedziałku Wam życzę
ila:)

sobota, 28 marca 2015

WIOSENNIE JUŻ

Dziś w pracy uplotłam sobie wianki, tylko dla mnie, na drzwi. A co  mi też się należą:)
Wianki w 100% są z naturalnych surowców...sianko podwędziłam naszemu Rudzikowi, cebulki dymki kupiłam na straganie, rafię zamówiłam a skorupki po jajach dostałam od małżonka :)))). Tylko barwiony eukaliptus przywiozłam z hurtowni. 
W tym roku w ogóle nie miałam pomysłu na wianki, a nie chciałam aby były podobne do tych  sprzed kilku lat, na pomysł wpadłam właśnie w trakcie karmienia Rudzika,a później już samo poszło:)))
Wianki powstały trzy, dwa koniecznie powiesiłam na drzwiach wyjściowych a trzeci w korytarzu i zrobiło się wiosennie:)
Przed domem pojawiły się też moje ulubione bratki,w tym roku koniecznie niebiesko - fioletowe.
A Wy jakie w tym roku macie kolory na wiosnę?:)












Pozdrawiam Was cieplutko i słonecznej niedzieli życzę
ila:)

środa, 18 marca 2015

W.W.W.

Czyli wiosenno-wielkanocne wianki!
Dziś powstały z potrzeby chwili i przez słoneczko, bo tak pięknie świeciło i ogrzewało Łagów swoimi cieplutkmi promykami.
Starałam się jak mogłam aby wyszły ładne i niebanalne, ale jakoś nie umiem ze sztucznymi kwiatami pracować, nie przepadam za nimi, ale kto wie może znajdą się chętni, aby  je przygarnąć:)?
W Galerii stacjonarnej ale i tej internetowej po weekendzie będą również dostępne solniaczkowe zajączki
Wianuszki dostępne oczywiście w Galerii Klik
Dostępnych będzie też wiele innych rzeczy, zatem zapraszam serdecznie:))





Tu ten sam wianuszek ale na innym tle i kolory zdecydowanie inne się wydają