Witam Was po długiej nieobecności, spowodowanej... WIOSNĄ:). U mnie w ciągu kilku ostatnich dni drzewa i krzewy buchnęły zielenią, kolorami i zapachami. Uwielbiam ten czas.
Ale wiosna to nie tylko sielanka i piękna pogoda, która u nas od tygodnia się utrzymuje ale to także ciężka, i niezbyt przyjemna robota. Kto ma kawałek ziemi do uprawy, ten wie o czym piszę.
Od prawie dwóch tygodni sprzątamy, plewimy, wycinamy, sadzimy i wyburzamy, a końca nie widać. Mam nadzieję, że do końca maja uda nam się z tym wszystkim uwinąć, bo mam już szczerze dosyć.
Wczoraj w końcu wybrałam się na małą przejażdżkę rowerem i naładowałam akumulatory . Niech żyje niedziela- czas odpoczynku, w tej chwili u mnie bardzo pożądany.
Już niedługo majówka, czas bardzo długo przez nas wyczekiwany, zamierzamy go spędzić u naszych zachodnich sąsiadów. Znając mojego małżonka to na pewno spędzi ten czas aktywnie, a ja bym chciała poleniuchować tak po prostu, może Paweł zlituje się nade mną i da pospać dłużej:)).
A jakie są Wasze plany na spędzenie MAJÓWKI? Zostaniecie w domu czy raczej wyjedziecie gdzieś?
Jakie by nie były, życzę Wam pogody i dobrego humoru.
Pozdrawiam Was cieplutko i w miarę możliwości postaram się bywać częściej:)
ila























































