poniedziałek, 12 stycznia 2015

A W GALERII...

Pojawiły się nowości! Nowy rok, nowe rzeczy. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.Klik
Znowu mnie tu mało ale pewna rzecz zaprząta moje myśli i nie mogę chwilowo skupić sie na innych rzeczach. Z początkiem lutego czekają mnie duże zmiany, mam nadzieję, że na dobre. Trzymajcie proszę kciuki, żeby wszystko się udało jak zaplanowałam, zdradzę tylko, że są one związane z pewnym miejscem...
















Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam dużo słoneczka:)
ila

poniedziałek, 5 stycznia 2015

ZAMKNEŁAM ŚWIĄTECZNY ROZDZIAŁ

Jak tam w Nowym Roku, mam nadzieję, że zaczął się dla Was wspaniały:), a postanowienia macie??? Ja zaczęłam Nowy Rok zmianą, a raczej rozluźnieniem pomiędzy lulubionmym świecznikami, przestawiłam je w inne miejsce tak aby było widać całą ich urodę:)). 


Tak prezentują się w całości:). Zamknęłąm też świąteczny rozdział, wczoraj sprzątnęłam choinkę i lampki, w tym roku zimy u nas nie ma to i klimatu jakoś nie czułam, ani nawet teraz nie czuję, wyciągnęłam podusie w niebieskościach i będę cierpliwie czekać na wiosnę, nawet pół roku jak trzeba będzie:). Pojawiły się już w sklepach pierwsze wiosenne kwiaty, chyba się skuszę, skoro do swojej galeryjki już zakupiłam to dlaczego w domu się nimi nie cieszyć?:)


Szklane lampiony zajęły miejsce drewnianych poprzednków i też fajnie wyglądają. Uwielbiam czasem coś poprzestawiać w domu tak dla lepszego samopoczucia:)


A cyprys wylądował na schodach, miał stać tam tylko chwilowo, ale tak się wpasował, że go zostawiłam.
A czy macie jakieś doświadczenie w hodowli cyprysików, jak długo stoją, czy wytrzymają do lata w domowych warunkach?


Jutro ostatni dzień sielanki, przerwa świąteczna wyjątkowo była długa w tym roku, moi panowie zapomnieli już, że trzeba iść do pracy i szkoły, środa będzie bardzo bolesna w zderzeniu z rzeczywistością:)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

12 MIESIĘCY!!!!!!

Do przyszłego roku zostały jeszcze tylko dwa dni, z tej okazji dziś wymodziłam kolaż ze wszystkimi miesiącami, tak dla podsumowania:).W tym roku wyjątkowo mało było mnie w blogowym świecie, dużo wydażeń spowodowało, że nie mogłam tu z Wami być częsciej, i tym bardziej dziękuję Wam, że byliście tutaj ze mną i dopingowaliście mnie do pisania kolejnych postów:). 
Ten rok obfitował w wiele wspaniałych dla mnie wydarzeń, ale też bardziej otworzyły mi się oczy na postrzeganie ludzi. Wielu mnie zawiodło ale i też bardzo wielu mi pomogło, i tylko tych będę pamiętać, bo dzięki nim jestem w tym miejscu i cofać się nie zamierzam!
A nowy rok? Będzie jaki będzie, mam już pewne plany i zamierzam przystąpić do ich realizacji:)!

Życzę Wam wspaniałego przyszłego roku, pełnego pozytywnej energii i dobrych ludzi!!!
Ila:)

STYCZEŃ

LUTY

MARZEC

KWIECIEŃ

MAJ

CZERWIEC

LIPIEC

SIERPIEŃ

WRZESIEŃ

PAŹDZIERNIK

LISTOPAD

GRUDZIEŃ

niedziela, 28 grudnia 2014

FILC...


Filc - ta niepozorna  wełna czesankowa ostatnio chodzi mi po głowie,  już wiem czym w przyszłym roku się zajmę:)). Pierwsze nieśmiałe próby z filcem już poczyniłam, na razie na własny użytek ale planuję dokształcać się w tym kiedunku. Zakupiłam wszystkie niebędne rzeczy do nauki filcowania i zamierzam ostro wziąść się do roboty. Na Boże Nardozenie wymodziłam sobie ficową girlandkę ze "świątecznych" kolorów, całkiem fajnie wygląda zawieszona na półce czy ścianie i jest ciekawą dekoracją. Tu na półce połączona z moim świątecznym serduchem...
W sumie to powstały dwie girlandy, druga wylądowała na kredensie.
W internecie można znaleźć dużo filcowych inspiracji, zwierzątka, kwiatuszki, elementy garderoby czy kapcie, ja narazie zacznę od kulek:)






A takiego filcowego aniołka dostałam  w prezencie bożonarodzeniowym od pewnej przemiłej osóbki. Aniołek w 100% jest wykonany ręcznie... (twarz, rączki i nóżki są wyrzeźbione z masy plastycznej) i został włożony w niego kawałek serducha tejże osoby. Takie prezenty są dla mnie bardzo ważne:)))
A anioł jest po prostu boski!:)))


Tu druga girlanda z elementami czerwieni, wiosną będzie z zielenią i błękitem a może i turkusem, jeszcze nie wiem ale zamierzam troszkę polecieć w kulki:)))


Przed Nowym Rokiem planuję sie jeszcze pojawić więc nie składam Wam jeszcze życzeń:)))
Bardzo też dziękuję za świąteczne życzenia:)
Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny wieczór
ila:)

środa, 24 grudnia 2014

ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA DLA WAS MAM


 Wpadłam szybciutko, tylko na chwileczkę, żeby złożyć Wam życzenia...

Życzę Wam wszystkiego dobrego, aby dzisiejszy wieczór był początkiem czegoś nowego, wspaniałego... Życzę Wam cudownej atmosfery przy wigilinym stole, radości i miłości. Niech się spełnią Wasze marzenia te duże i te malutkie i niech dzieciątko Jezus Was pobłogosławi.

I jeszcze musze Wam powiedzieć, że stał się dzisiaj cud:))))) Śmieję się oczywiście,  ale bardzo się cieszę  bo zaczął działać mi aparat! Tak zupełnie działa jak na początku gdy go kupiłam i dzisiejsze zdjęcia nim robiłam:))))
Zmykam kochani do rodziny!
Buziaki!





niedziela, 21 grudnia 2014

ZANIM ROZBŁYŚNIE PIERWSZA GWIAZDA...


Nie wspomniałam Wam, że w tym roku mam dwie choinki:). No mam, bo Filip bardzo prosił, juz od początku grudnia i stwierdziłam dlaczego nie... Najważniejsze, żeby sprawiła mu przyjemność w tym szczególnym czasie, ozdobiliśmy ją samymi łakociami w postaci lukrowanych pierniczków, czekoladowych talarków z kolorową posypką i cukrowymi laskami. Powiem szczerze, że nawet bardziej podoba mi się od tej"salonowej":))Synuś liczy też na podwójne prezenty, ale z tym to będzie już większy kłopot:)))
Zdjęcia robione późną porą bo tylko wtedy mam czas i ich  jakość pozostawia dużo do życzenia. Reanimowałam aparat i zdjęcia nim zrobiłam, mam zepsuty obiektyw, który nie ustawia ostrości i mogę niestety fotografować tylko szerokie kadry, no ale zawsze to lepsze od zdjęć z telefonu.
Od początku grudnia jest też z nami cudowna papierowa gwiazda, na którą polowałam już wiele lat ale zawsze stawało coś na przeszkodzie, w końcu udało sie ją kupić:).I pomyśleć, że kawałek papieru może sprawić człowiekowi tyle radości:)
Obiecałam sobie, że w grudniu, pomimo obowiązków postaram się jak njawięcej czasu spędzać z Filipem w jego pokoju. To straszne bo powinno być to na porządku dziennym lecz niestety nie zawsze mam na to czas, ale wieczory są nasze, leżymy wtedy na poduchach, rozmawiamy i oglądamy bajki. Uwielbiam ten wspólny czas!


Dziękuję Wam za wczorajsze odwiedziny, pozdrawiam cieplutko i życzę duuużo czasu na przygotowania  do świąt
ila

sobota, 20 grudnia 2014

W BLASKU ŚWIEC...


 Na  blogach już od dłuższego czasu panuje wspaniała świąteczna atmosfera, odwiedzałam Was z ogromną przyjemnością:). U mnie w domu też już jest choinka i panuje odświętny nastrój, chciałam wcześniej przystroić domek na nadejście świąt, bo od jutra niestety czeka mnie w pracy "maraton". Świąteczny czas rządzi się swoimi prawami, kto prowadzi sklep ten wie, że niestety nie zawsze możemy cieszyć się spokojem i całą tą magią... najpierw obowiązki, później przyjemności. I na te przyjemności właśnie czekam najbardziej, nie mogę doczekać się Wigilii i Bożego Narodzenia:).
A dziś też obowiązki ale te miłe, czyli pieczenie ciasteczek  i lukrowanie pierniczków:)


Przez natłok racy i obowiązków, w tym roku nie udało mi się stworzyć nowych ozdób, z wyjątkiem serduszek, ozdoby z zeszłego roku się powtarzają...śnieżynki na swoim starym miejscu, dodałam tylko czerwone akcenty. A u Was jakie kolory przeważają?






Jeszcze nie składam życzeń świątecznych, bo mam ambitny plan jeszcze Was odwiedzić:))
Zatem do zobaczenia:)
ila