czwartek, 21 czerwca 2012

I MAMY LATO!

 Dziś pierwszy dzień lata, jakże się cieszę! . Przeszłam się w deszczu po ogrodzie... poziomki i porzeczki dojrzewają, jabłka nabierają kształtów, deszczyk poi ziemię i tylko czekać aż wszystko dojrzeje. Uwielbiam lato, owoce, słonko na niebie i śpiew ptaków na łąkach.



Ps. Paweł mówi, że już są kurki w lesie. Idziemy!

Miłego letniego dnia Wam życzę
ila:)

15 komentarzy:

  1. Owocowe lato ! Piękny początek lata :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczęściara - las z kurkami... rozmarzyłam się - będę szukać kurek na targu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ila moje łobuzy to krótkowłosy kot brytyjski z bursztynowymi oczami i długowłosy kot syberyjski z zielonymi oczami. Brytyjczyk jednolicie stalowo-szary, syberyjczyk - szarobury z jasnym brzuszkiem. Koty bez rodowodów, domowe, wykastrowane, 7,5 i 4,5 kg :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boże! Jak ja bym zjadła czerwonych pożeczek lub kompotku z nich się napiła Uhmmmm. Pozazdrościć tych cudowności.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadza się, są kurki widziałam na bazarze. U ciebie deszcz a u mnie ukrop. Nie ma czym oddychać. Pewnie zrobisz kurki z jajecznicą. Zdjęcia piękne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już są ? To super :) planujemy wypad na jagody w ten weekend , może i kilka kurek się trafi :)
    Pięknie wszystko u Ciebie rośnie .Bardzo apetyczne zdjęcia :)
    Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm, poziomki... Udało mi się kupić mrożone(!) w combi... niebo w gębie- ze śmietanką i cukrem;-) Pozdrawiam serdecznie z upalnego Visselhoevede!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurki... W naszych lasach nie ma niestety. W zeszłym roku poszłam na grzyby, zebrałam co prawda trochę, ale przyniosłam na sobie 6 kleszczy. Koszmar...dobrze, że jeszcze nie wkręciły się... Więc zostaje mi mój kochany teść z Łagowa. On zbiera, a my przyjeżdżamy na gotowe. No cóż i tak bywa... a ja tak lubię chodzić po lesie...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Smakowicie robi się na krzaczkach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wzajemnie, życzę Wam miłych letnich dni.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. kurki sa a jakże ja już dwa razy zbierałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)