Ilekroć jestem w
jakimś większym mieście szukam
od razu sklepu ze
starociami , i tak
będąc przejazdem w Świebodzinie zaszłam do takiego sklepu, który znajduje się na starym dworcu PKP. Szperałam kilka godzin ale oprócz tych maleńkich drobiazgów nie było niczego, na co byłoby mnie akurat stać:).
Oczywiście jak zawsze, tego typu zakupy nie są planowane, zazwyczaj jest to coś na zasadzie... a wejdę
się porozglądać...i jeszcze nigdy nie
wyszyłam z pustymi rękoma po takim
rozglądaniu się:)
To ceramiczne naczynko
od razu wpadło mi w oko, spodobał mi się jego kształt, przerobię je na świecznik tylko muszę znaleźć odpowiednia świecę. Kilka tygodni wcześniej jak byłam w tym samym sklepie ze
szwagierką to były całkiem podobne naczynka sztuk 4, tylko, że z lwami po bokach- jeszcze ładniejsze, ale byłam wtedy kompletnie spłukana i ich nie wzięłam. Oczywiście I.. chciała mi
dać pieniądze ale nie zgodziłam się bo
pieniędzy nie
lubię pożyczać i te okazy przeszły mi koło nosa. Do
dziś "pluję" sobie w b
rodę, że ich nie kupiłam wtedy.

Butelko-wazonik zauroczył mnie swoim kolorem i kształtem, ma na samym spodzie odlane jakby maleńkie
margaretki- jest uroczy i fajnie spisuje
się w roli wazonika :)

I kieliszki, takie o których zawsze marzyłam, w sklepie było sztuk 5, ja oczywiście nie
lubię cyfr nieparzystych jeśli chodzi o zastawę stołowa i
wzięłam 4 sztuki, a po drodze jeden zbiłam i teraz mam 3. Ni
przypiął ni przyłatał, a cholerka trzeba było wziąć pięć. Chyba nigdy
się nie nauczę..

Właśnie zaświeciło u mnie słoneczko, miejmy nadzieję, że tak już zostanie do końca dnia, czego i Wam życzę:) ila
Piękne zdobycze przytargałaś do domku!!!
OdpowiedzUsuńWszystkie razem i każde z osobna są cudne :o)
Naczynko świetnie sprawdzi się w roli świecznika jestem tego pewna.
Miłego popołudnia Ci życzę i pozdrawiam
Cuda upolowałaś :)
OdpowiedzUsuńMasz oko do wynajdowania skarbów.
OdpowiedzUsuńJak zwykle ładne okazy wyszperałaś !
OdpowiedzUsuńA ten kieliszek bedzie na Ciebie czekał.
Pozdrawiam!
piękne okazy:) tak, wróć po kieliszek-napewno nikt go nie kupił:P
OdpowiedzUsuńpozdrawiam zza chmur
Fantastyczne łowy! Lubię takie zdobycze :-) Proste i efektowne aranżacje! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńŚwietne zdobycze!
OdpowiedzUsuńKieliszki w stylu karczmarnym z grubego szkła bardzo lubię i też chętnie je kupuję,albo tylko podziwiam jak mają nieodpowiednią dla mnie cenę ;)
Pozdrawiam niestety z zachmurzonego Wrocławia.
Wypatrzyłaś piękne skarby - ja również lubię stare, szklane i porcelanowe drobiazgi. Świetnie prezentują się z kwiatami.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:)
No i cudne te Twoje upolowane cuda. Bardzo ładne.
OdpowiedzUsuńSzczesciara, naczynko z pierwszego zdjecia swietne. Kieliszki piekne.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Masz oko do pięknych cudasiów...wazonik super!!!:)pozdrawiam Cię słonecznie hura!!!!Dzień bez deszczu!!!
OdpowiedzUsuńWitaj Ila!
OdpowiedzUsuńFantastyczne domowe przetwory.
A zakupy w Świebodzinie udane jak widzę. Mnie się wszystko podoba(znoszę taki towar do domu od lat!) pozdrawiam:)
Ila Ty hunterze ;D
OdpowiedzUsuńNie wiem co podoba mi się najbardziej - super cudeńka.
Śliczne to wszystko ... śliczne ...
OdpowiedzUsuńBardzo fajne "zdobycze". Szkoda tylko, że nie skusiłaś się na ten piąty kieliszek - byłby teraz jak znalazł jako czwarty;)No ale mówi się trudno:)
OdpowiedzUsuńSuper wszystko! I piękne zdjęcia z tymi kwiatowymi akcencikami!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Masz oko!
OdpowiedzUsuńCudności.
szczególnie kieliszki superowe
Witam.. zerknęłam pierwszy raz i bardzo się z tego cieszę.. z pewnością nie będzie to ostatni raz.
OdpowiedzUsuńZakupy są super, takie niespodziewane, zawsze są najlepsze.
Pozdrawiam gorąco i zapraszam do siebie:)
http://ikt-zycieinspiracja.blogspot.com/
Niekontrolowane zakupy są jak najbardziej udane - śliczna ceramika, jak i aranżacje. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń