środa, 13 marca 2013

WYNIKI ZABAWY I FRAGMENT KUCHNI...

Przede wszystkim chciałam Wam bardzo podziękować za tak liczny udział w zabawie, nie spodziewałam się, że jaja spodobają się tylu osobom, no ale zwycięzca może być tylko jeden:). Zwyciężczynią została  (zdjęcie poniżej:))) Moja droga, proszę Cię o adres abym jajca mogła wysłać jeszcze w tym tygodniu.

Jak już wspominałam data dzisiejszego losowania nie jest przypadkowa, dziś mijają dokładnie 4 lata od napisania mojego pierwszego posta. W ciągu tych czterech lat dużo się zmieniło, nie tylko na blogu, ale także w moim prywatnym życiu. Pamiętam mojego pierwszego posta,  zaledwie kilka linijek, bo jeszcze wtedy nie miałam pojęcia jak to wszystko działa, i moje  zdjęcia ( pierwsze 2 lata) robione telefonem:). 
Zanim jednak zaczęłam być częścią  blogowego świata, to nie miałam pojęcia o czymś takim jak pisanie bloga. Dopiero siostra mojego małżonka uświadomiła mi co to jest, podała pierwsze blogowe adresy i linki, no i przepadłam. Od tamtego momentu codziennie przeglądam blogi i nie wyobrażam sobie siebie bez pisania bloga:))). A Wam dziękuję, że ze mną tutaj jesteście:) Bo bez Was ten blog, nawet z fajnymi zdjęciami nie był by pełny.


I jak wspomniałam w tytule przedstawiam fragment kuchni... już Wam też doskonale znany:)) bo cóż innego mogłabym w tym moim małym mieszkanku jeszcze pokazać:)? Nastąpiły pewne zmiany, bo uwielbiam je bardzo:)... u Ewy z Minty House zamówiłam sobie wieszaczki- ślimaczki i przykręciłam nad kuchenką, a na nich zawisły potrzebne rzeczy. Poprzestawiałam też kuchenne przydasie, co stało wcześniej na murku teraz jest w zasięgu ręki. Zawitały też prymulki, moje zwiastuny wiosny, uwielbiam te kwiaty, szkoda tylko, że są takie nietrwałe.


Miałam sobie na wiosnę uszyć nową zasłonkę do regału i roletę ale chyba się z tym nie wyrobię. Jest takie powiedzenie "co się odwlecze, to nie uciecze", albo " szewc bez butów chodzi" na tą chwile oba są bardzo trafione:)))

Pozdrawiam Was cieplutko!
ila:)

32 komentarze:

  1. Gratuluję zwyciężczyni, a Tobie takiego stażu. Ja dopiero zaczynam tą przygodę:-)
    Ach, jeszczeżyczenia na dalsze blogowe lata: pomysłów, cierpliwości i samych sukcesów:-)
    Pozdrawiam cieplutko. Iwona

    OdpowiedzUsuń
  2. BARDZO ALE TO BARDZO SIĘ CIESZĘ ŻE JAJECZKA TRAFIĄ W MOJE RĘCE :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również dopiero zaczynam przygodę z blogiem...mam nadzieję ze po 4-latach, nabiorę również takiej wprawy:-)
    Pozdrawiam,
    Milka

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za zabawę i życzę Ci Ilu wielu kolejnych blogowych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to gratulacje i życzenia kolejnych lat sukcesywnego i kreatywnego blokowania. Nasz mały światek , bez Ciebie nie istnieje. Buziaki i uściski Gosia z homefocuss

    OdpowiedzUsuń
  6. No to kochana skrob dalej :) ja też nie miałam pojęcia, że blogi to taka fajna sprawa.

    Lubię Twój rustykalny klimat, z chęcią siadłabym w Twojej kuchni na ploty :))

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  7. jejku jak pieknie, sielsko tak...cudnie!!!
    dla Basi serdeczne gratulacje a Tobie kolejnych wspanialych latek w blogowym swiecie;) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluje udanych 4 lat!!! Czekam na c.d.!!! Zabawa byla przednia, zwyciezczyni gratulje!!!
    pozdrawiam
    ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Rustykalnie i bardzo przytulnie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za zorganizowanie Candy i gratuluję zwyciężczyni (Szczęściara);)
    Iluś, ja też sobie nie wyobrażam życia bez blogowania i Was!:)
    Stu lat blogowania dla Ciebie!
    Co sądzę o Twojej kuchni to Ty dobrze wiesz. Mam przeczucie, że kiedyś napijemy się w niej razem herbatki.:)Buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
  11. urocza ryczka/ małe krzesełko

    OdpowiedzUsuń
  12. kosyczek na jajeczka cudny:))) a prymule i u mnie musą zawsze zwiastować wiosenkę:))))koniecznie zółte:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluje wygranej :) wiesz dobrze że postawiłaś czajnik bo bym się pomyliła że to lustro :) hehehhehe

    OdpowiedzUsuń
  14. Iluś,
    dziękuję za zabawę i gratulacje dla Barabelli.
    Takie ślimaczki chodziły za mną od dawna i nigdzie nie mogłam znaleźć, nie widziałam ich w Minty i zmawiałam za granicą:( - do Twojej kuchni bardzo pasują,
    buziaki,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje dla Ciebie i dla Szczęściary. Pięknie u Ciebie w całym domu. Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego najlepszego z okazji 4-tej rocznicy! Rozumiem co czułaś, bo ja blogowaniem zaraziłam się od siostry i też pochłania mi to masę czasu - ale jest takie przyjemne:)
    Dziękuję za dobrą zabawę i gratuluję Barbarelli tak wspaniałej wygranej!
    pozdrawiam serdecznie "raczkująca" kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Iluś, serdeczne gratulacje!!!:)))
    Stworzyłaś piękne miejsce, które chce się odwiedzać, do którego chce się wracać, faktycznie przystań... :)
    Nie wyobrażam sobie tego blogowego świata bez Tego Miejsca!
    Z innej beczki...
    Moja kuchenka też malutka, ale... w Twojej to jakoś tak ślicznie i porządnie jednocześnie, widać, że wszystko dobrze przemyślane, a najpotrzebniejsze rzeczy zawsze pod ręką!:)
    Serdeczne pozdrowionka! :)));***

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja za Qrą - super koszyk na jajka i jaki zapas! U mnie prymule powychodziły w ogrodzie (jeszcze nie kwitnące), a teraz pod tym śniegiem :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Kopa jaj w drucianym koszu jest suuuuper! Taka bardzo country. :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Serdecznie gratuluję!Cieszę się,że chcesz się dzielić ,bo Twój blog jest jednym z moich ulubionych!:)
    A kuchnia bardzo mi się podoba!masz duże wyczucie smaku to i nic dziwnego,ze jest śliczna!:)
    Pozdrawiam.
    Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratulacje podwójne: dla wygranej i dla Ciebie z okazji kolejnej rocznicy! Ja dopiero od kilku miesięcy, a tez już przepadłam ;) Kuchnia cudowna, bardzo przytulna i bardzo klimatyczna, sielska! Buziole i zapraszam też do mnie myloveshabby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Cześć Iluś:) Gratuluję takiej zacnej rocznicy! Bardzo lubię do Ciebie zaglądać - a kuchnia, jak zawsze zachwyca:)Gratulacje również dla Zwyciężczyni! Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja się nie wpisywałm, bo ostatnio mało mogłam komentować, no to wpisywanie się na candy byłoby nie fair - ale twoje jajca są śliczne :)
    A wieszaczki wyglądają swietnie - u mnie też są takie nad kuchenką, choć nieco inaczej... niedługo pokażę. Ale chciałam o czym innym, twoja kuchnia jest taka przytulna i sympatyczna, że jakbym tak wpadła, to chyba wychodzić bym wcale nie chciała :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam
    Jako stała czytelniczka, bardzo chciałabym Cię zaprosić do fajnej zabawy w 17 fotoodpowiedzi.
    Zasady u mnie na blogu. Jeśli masz ochotę, chęć i czas SERDECZNIE ZAPRASZAM

    http://www.rustykalnepoddasze.blogspot.com/2013/03/moje-17-fotoodpowiedzi.html

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. ha, to i ja taki szewczyk sobie jestem;)

    OdpowiedzUsuń
  26. hej kochana! śliczna ta Twoja niewielka kuchnia:) i dla mnie bardzo urokliwa właśnie przez to że nie za duża:) potrafiłaś wyczarować klimat i ta zasłonka:))) no bardzo mi się podoba:))) mam już dzbanuszek:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje dla wygranej osoby:))W kuchni panuje fajny klimat,pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Hej! Dołanczam się również do życzeń i podziwiam za wytrwałość... Ja dopiero zaczynam, może wytrwam równie długo jak Ty...
    Wyróżniłam Twój blog jako "The versatile Blogger", bo i warty tego! :)
    Za całokształt Ila! :)
    Pozudrawiam z Köln...

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny klimacik.Podziwiam zmiany bo mnie nie przychodzą one tak łatwo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Ila,widzę nowy nabytek:))))nie wyobrazam sobie blogowiska bez Ciebie,Twoj blog jest powrotem do natury,widze duzo podobienstw miedzy nami,Iwona bez bloga

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetny klimat panuje w Twojej kuchni.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)