środa, 10 października 2012

DWA KOLORY - ŻÓŁTY

Trwa tydzień żółty w zabawie u Anne, jednak z powodu awarii kabla od internetu nie mogłam wcześniej zamieścić koloru pomarańczowego, więc czynię to dziś...
Kolor żółty mimo, że niektórym kojarzy się  z latem, mój jest wyjątkowo jesienny... spadające liście z drzew i maleńki fragment żółtej altanki. Zdjęcia zrobione przy okazji niedzielnego wypadu.


Kolor pomarańczowy, to już bardziej jesienna barwa jak i sama dekoracja... świece cudnie pachnące zakupiłam w TESCO w sześciopaku za 5.50 zł.  Kasztanki nazbieraliśmy z Filipem i zrobiliśmy jesienne dekoracyjne świeczniki. Nic wyszukanego ale przypominają  nam jaką mamy porę roku...
Nazwy tej roślinki  niestety nie pamiętam ale kojarzy mi się z małymi ognikami tańczącymi w palącym się ognisku:)



Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za odwiedziny i pozostawiane komentarze:)
ila

20 komentarzy:

  1. To pomarańczowe to miechunka w środku ma owoc który jest jadalny :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne kolory u Ciebie :)
    też mnie ostatnio oświecono, że to pomarańczowe "coś" to miechunka, ale że owocek w środku jadalny?? nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Owoc jadalny pięknie wygląda jako przyozdobienie deseru. Zdjęcia piękne, nastrojowe. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na mój raczkujący blog:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ila piękne spojrzenie na żółty. Zwłaszcza te deseczki:)))
    przy okazji zapraszam do siebie na giveaway i nie tylko:) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak, coraz bardziej jesiennie się robi i nawet tak słoneczny kolor nie ukryje, że to pora przekwitania... Piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  6. piekne zdjecia :)

    miechunka....mniam >>>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zawsze na tę roślinkę mówię "papryczka" :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładne zdjęcia i udane świeczniki

    OdpowiedzUsuń
  9. A ta roślinka to miechunka rozdęta:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Iluś, pięknie uchwyciłaś żółty odcień jesieni.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne barwy jesieni, a miechunka urocza - bardzo lubię tą roślinę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Roślinka nazywa sie fachowo miechunka pomidorowa lub miechunka rozdęta;-)) A u mnie wianki wg. Twego pomysłu- tzn. słomiany podkład, suszona hortensja, liście i owoce winobluszczu- dzikie wino oraz normalny zielony bluszcz;-)) Pozdrowionka serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia:))))Nie wiedziałam,że z tej pomarańczowej miechunki są owoce:)jadłam malutką żółtą:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)