czwartek, 12 lipca 2012

LETNIE BUKIETY

 Powiększyłam kolekcję o kolejne łąkowe bukiety- uwielbiam je!  Nad murkiem zawisły wszelkie zboża, trawy i zioła. Miejsca jeszcze mnóstwo, więc czekam na wrotycz, którego nie może zabraknąć.
A na stole prosta, ciesząca oko letnia kompozycja z wdzięcznym obiektem do fotografowania:)


 chabry bławatki...

 dziki czosnek, koper i rumianek...
  Wcześniej nad murkiem wisiały bambusowe rolety, jednak wydaje mi się, że tak jest lepiej
Wybaczcie gary na suszarce, ale dom pełen ludzi i naczynia są ciągle w ruchu więc i suszarka zapełniona:)
Uwielbiam takie suszące się kwiaty, kojarzą mi się z rustykalnymi ciepłymi wiejskimi kuchniami, a taką kuchnię chcę mieć u siebie:)
A Wam jak się podobają:)??

Zasyłam Wam duuużo letniego słoneczka
ila

29 komentarzy:

  1. Uwielbiam słoneczniki, a wiszące zasuszone kwiaty wyglądają uroczo i tak, jakby mieszkała tu jakaś lokalna zielarka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo...ale nabrałam ochoty na takie bukiety:))twoja jak zawsze są nieziemskie:)))-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałoby się wejść w to zdjęcie, tak domowo i ciepło u Ciebie - a garów jakoś nie mogłam się dopatrzyć, dopiero po chwili - gdybyś nie wspomniała, nawet bym nie zauważyła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądają te wiszące "suszki"! Ach! Zrobiło mi się od razu cieplej i tak... klimatyczniej ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie , gdzie te gary ? Zresztą jak są gary to znaczy że kuchnia żyje a nie jest jedynie jakąś sztuczną aranżacją. Zielska jak u prawdziwej zielichy

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie wiem czemu zawsze na takie zwisajace bukiety mówiłam "suszki" i te Twoje suszki są super :))
    w kuchni jest taki prawdziwy klimat jaki mi się kojarzył z fajnymi domami czyli obrus w kratkę, przetwory i ciepło bijące od pani domu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ piękne te suszki, nadają klimat tej kuchni, uwielbiam takie suche bukiety i zazdraszczam. Chyba się jutro wybiorę na łąkę żeby sobie tez coś ususzyć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. U Ciebie jak zwykle swojsko. Przepięknie, wyobrażam sobie jak pachnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. jejku te bukiety powieszone w kuchni wyglądają niesamowicie.
    wspaniały klimat masz w kuchni:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniale to wygląda ... i koloru nie straciły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna kuchnia, taka prawdziwa.
    Wspaniale wyglądaja bukiety suszone, tworzą piękna dekorację

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie się to wszystko komponuje!a zdjęcia dobrze to oddają:)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ale to bardzo klimatyczna kuchnia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie też się podoba :)suszone zioła i skarby leśne i łąkowe i domowe przetwory na zimę dają uroczy klimat wiejskiej pięknej sielskiej kuchni tylko pozazdrości :)
    Pozdrawiam Ani

    OdpowiedzUsuń
  15. Wyobrażam sobie ten zapach, pięknie je skomponowałaś, kwiaty, zioła, zboża... prawdziwa kuchnia i jeszcze te przetwor:)
    uściski przesyłam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna kuchnia - prawdziwa rekwizytornia cieszącej się szacunkiem Pani Domu:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. niesamowity klimat mają te suszone kwiaty/zioła

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystko tak pięknie się komponuje, wspaniały widok:)

    OdpowiedzUsuń
  19. kwiaty i zioła doskonale się u ciebie czują. Świetnie się wpasowały w klimat kuchni! szkoda, że blisko mnie nie ma żadnej łąki na której mogłabym pozbierać świeże zioła. Pozostaje mi podziwianie ich u blogowych koleżanek:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam Twoją rustykalną kuchnię :) Masz w sumie tyle kurzołapek, a tak u Ciebie czyściutko - podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ależ pięknie:)))u mnie w kuchni suszy się lawenda:))i chabry,ale wypłowiały i z niebieskich zrobiły się szare:))))

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie lepiej ! Zielne bukiety wyglądają cudownie w tym miejscu i nadają kuchni jeszcze bardziej sielskiego klimatu :) Przepięknie to zaplanowałaś :)
    A garów na suszarce długo szukałam na zdjęciu :))) gdybys o nich nie wspomniała, za diabły nie zwróciłabym na nie uwagi :)))
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  23. wyglądają pięknie i tak cudownie sielsko, a dla mnie tylko wyglądają - alergia na roztocza kurzu skutecznie mnie ich pozbawiła;/
    ale pieknie się u Ciecie prezentują!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem fanką takiej kuchni i polnych bukietów.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  25. Znów cudne zdjęcia.


    Zapraszam Cię na KONKURS w którym do wygrania jest bluzka zaprojektowana przez mnie samą.
    http://zapalov.blogspot.com/2012/07/konkurs-trwa-do-konca-lipca-tj.html

    OdpowiedzUsuń
  26. boskie jestem pod wrażenie suszonych bukietów super klimat !

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoja kuchnia jest bajeczna i widać, że tętni życiem.
    Uwielbiam słoneczniki, pod każdą postacią; żywe, na obrazach, rycinach, fotografiach...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. piękne te Twoje bukiety, u mnie na razie tylko lawenda i krwawnik ale nabrałam ochoty na więcej. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. najpiękniejsze miejsce jakie widziałam.
    tez kiedyś marzyłam o takiej kuchni, ale wiele się zmieniło i dziś mam zupełnie inne mieszkanie i poczucie estetyki. natomiast sentyment pozostał ogromny. i kiedyś też taką będę miała!
    twoja jest magiczna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)