piątek, 11 maja 2012

MAJOWE KWIECIE

 Konwalie i bez szczególnie lubię. W weekend majowy jeżdżąc po Polsce podziwiałam kwitnące drzewa. Cudowny zapach  jabłonek, bzów i konwalii  przyprawiał o zawrót głowy...Po powrocie do domu od razu przyniosłam naręcze bzu- ogromne, kwiaty nie zmieściły się do wazonu więc znalazły miejsce w wiklinowym koszu, uwielbiam takie proste kompozycje:). Przyszedł też czas na konwalie, kilka dni temu zerwane, pachną nieziemsko.
Maj w tym roku wyjątkowo nas rozpieszcza!

 Z konwalii powstał maleńki wianuszek, zawiśnie na kuchennym oknie.


Pozdrawiam, udanego i słonecznego weekendu Wam życzę ila:)

36 komentarzy:

  1. Witam, u mnie też pachną bzy i konwalie:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. W minty też pełno moich ukochanych konwalii, bzy rosną na ogrodzie. Wieczorem pachną nieziemsko. Uwielbiam, uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  3. JEST UNAS TAK GORĄCO,ŻE NA OGRODZIE AŻ SŁODKO OD BZU...ZAMARZYŁ MI SIĘ TAKI WIANUSZEK:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie :) uwielbiam konwalijki i bez ;) wdzięczne obiekty do fotografowania

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam bez i konwalie ... niestety na te drugie nie mam póki co warunków ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne konwalijki, takie delikatne i niewinne...

    OdpowiedzUsuń
  7. ahhh jak mnie brakuje w domu własnych kwiatów... takich zerwanych we własnym ogródku lub bzu z własnego krzaka. ostatnio przywiozłam sobie od mamy bzu w motocyklowym kuferku, lekko się zaparzył :/

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie tez dzis bedzie bzowo :) bo maj bez bzu to nie maj , prawda? :) Konwalie uwielbiam, ale jeszcze bardziej niezapominajki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ ja zazdroszczę Ci bzu i konwalii...może jutro wybiorę się na polowanie na bez,bo widziałam,że gdzie nie gdzie już kwitnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pięknie, delikatnie - uwielbiam konwalie

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnie zdjęcia Iluś :) i piękne bukiety :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądając zdjęcia czuje zapach konwalij. Ja bardzo bym chciała je mieć u siebie, ale już drugi rok zabieram się do zakupu i zabieram się... i skleroza... muszę je mieć! Zmobilizowałaś mnie. Dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. bez i konwalie uwielbiam , szkoda tylko że tak krótko stoją ... pozdrawiam cieplutko ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne konwalie!
    Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. konwalie to moje ukochane kwiaty, szkoda tylko że tak krótko można się nimi cieszyć...

    OdpowiedzUsuń
  16. Bez i konwalie . Nie znam nikogo kto by nie lubił. Aż mi zapachniało. Śliczny wianuszek.

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam te wiosenne kwiaty, w tym roku posadziłam na swojej działeczce właśnie konwalie pod lipą i o dziwo kwitną, co prawda nieśmiało ale mam nadzieję, że w przyszłym będą w pełnym rozkwicie - Twoje są przepiękne
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  18. Majowe kwiaty są wspaniałe, leczą kolorami i zapachem i dzięki temu wreszcie widzimy wiosnę :) Zapraszam cię do mnie na wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zapach czuję aż u siebie w salonie :-DD

    OdpowiedzUsuń
  20. ila pięknie tam masz... aż zatęskniłam za ucieczką z miasta.

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie otworzyłam sobie Twojego bloga i złapałam sie na tym, ze po raz kolejny autentycznie czuję jak u Ciebie pachnie! Placek z rabarbarem, chleb, a teraz bez i konwalie. To chyba najbardziej pachnacy blog ze wszystkich, ktore odwiedzam :-)
    Ciekawa jestem następngo postu. Moze jaśmin? :-) U mnie lada moment zakwitnie.
    Pozdrawiam z deszczowych Gliwic.

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne kwiaty, ale ta ławeczka pod drzewem z konewką...ach, Ilo, przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  23. przepiękne :)
    uwielbiam konwalie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wianuszek z konwalii? Ale Ci pozazdrościłam! Nie mam ich w ogrodzie zbyt wiele, ale może by starczyło...? A ta ławeczka pod drzewem z konewką nieopodal po prostu mnie urzekła... Och, jak ja bym chciała mieć takie stare drzewo z taką ławką...
    No to idę zobaczyć ile mam tych konwalii..., może wystarczy?
    Ściskam Cię mocno za ten wianeczek! :) - Dominika

    OdpowiedzUsuń
  25. A u mnie po bzach i konwaliach pozostały tylko wspomnienia:)) zapraszam do mnie, ponieważ wyróżniłam Twój blog i Ciebie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. O, a tej części kuchni jeszcze nie widziałam. Równie przytulna jak cała reszta. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam konwalie - chyba jak wszyscy - ogromny bukiet narwałaś - musi bosko pachnieć :)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Z bukietem (nie bukiecikiem) konwalii stałam przed ołtarzem:) Ech...ten zapach i te wspomnienia:) Dziekuję, że przypomiałaś mi o naszej kolejnej majowej rocznicy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam konwaliowy bukiet ślubny :)

      Usuń
  29. Kwiecia obfitość !!! Aż czuję jak pachnie !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ila , co nie pokażesz to samo piękno...

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam bez:-) pięknie ożywia wnętrza!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam bez, a zapach konwalii to obok jaśminu mój ulubiony zapach wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  33. konwalie i bez - najpiękniejsze wraz z piwoniami kwiaty wg mnie. Szkoda tylko, że tak krótko możemy sie nimi cieszyc. Jak dla mnie mogłyby byc cały rok:D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)