poniedziałek, 7 listopada 2011

PODUCHY...

Witam Was po dłuższej nieobecności:). Dzisiejszy post miał być o masie solnej, inspiracjach i nowych tworach, jednak z barku czasu na sfotografowanie wszystkiego będzie o podusiach na krzesła:).
Na bloga Kasicy "Różności dla przyjemności":), trafiłam już w zeszłym roku i wtedy kupiłam u Niej cudną podusię z bałwankiem. Kasia szyje świetne poduchy z motywami świątecznymi. Z w tym roku zamarzyłam sobie o podusiach w krateczkę i Kasieńka je dla mnie zrobiła :). Oprócz tego mam też słodkie podusie w kropeczki (bliżej świąt na pewno pokażę:)). Podusie przepikowałam. Pomalowałam też na biało kolejne krzesło i dołączyłam do oparcia emaliowany szyldzik, który zakupiłam u Jerzynki:) Muszę tylko inne wkręty znaleźć, bo te wyjątkowo mnie irytują:/

I jak Wam się podobają, bo mi bardzo:)



Następny post będzie o masie solnej i zdradzę Wam moje wszystkie tajemnice z nią związane:)


Pozdrawiam Was jesiennie i życzę udanego tygodnia:)

22 komentarze:

  1. PODUSIA SLICZNA...A NUMEREK...CÓZ NIE ZDĄŻYŁAM U JEZYNKI...HIHIHI-POZRAWIAM:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sa sliczne i pieknie wykonane.Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. super, czekam na tajemnice o solniakach. Ciekawe czy tez dodajesz klej do tapet-bo ja troche tak.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  4. Super! Ja mój szyldzik przykleiłam klejem dwuskładnikowym i ani drgnie:) Polecam.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, jak fajnie, jakbym wiedziała....
    Żartuję.
    A podusie bomba. Muszę sobie granatowe takie sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podusie są fantastyczne. Z wielką ciekawością czekam na solanki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne podusie, a szyldziku zazdroszczę- fantastyczny jest! Czekam na sekrety solniaków, może wreszcie dzięki nim coś mi się uda zrobić co się nie rozpłynie lub nie urośnie w piekarniku jak góra. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Ilu za reklamę :) Tak się zaszyłam w zwykłych poduchach, że zapomniałam o przepikowaniach w przypadku krzesełek - wybacz! I muszę przyznać, że pięknie Ci to wyszło,a prezentują się faktycznie fajnie w Twoich klimatach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne poduchy,od razu tak świątecznie się zrobiło:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Qro- czasem tak bywa, ja już też kiedyś polowałam na identyczne,i w końcu się udało:)
    Kasiu- dokładnie:)
    Hannah- już niedługo:)
    Fuerto- dziękuję:)
    llooko- w takim razie muszę poszukać, bo te wkręty po nocach mi sie śnią:)
    Jerzynko-:), jakbyś jeszcze kiedyś miała to jestem chętna:)
    Marto- dziękuję
    Ulciu- dziękuję, a solniaczki już niedługo:)
    Kasiac53- to nie reklama, to fakt!
    Nie oczekiwałam przepikowania, nie chciałam już Ci tym głowy zawracać, tyle to mogłam sobie sama zrobić:) To na pewno jeszcze nie ostatni mój zakup u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podusie ślicznie super się u Ciebie prezentują.
    A na tajemnice o solniakach już się nie mogę doczekać. Twoje masosolne wytworki są zawsze przecudne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie!!!
    Widzę malujesz krzesełka te co ja ;) powodzenia! bo to żmudna robota :/ ;)
    Paaa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajne te poduchy, a wiązania przepiękne i świąteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę że wymalujesz wszystkie krzesła na biało:))))fajnie z tym numerkiem:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam taką krateczkę ,a poduchy wyszły rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie wyglądają te poduchy-już powiało troszkę świętami. Pomysł z numerkiem bardzo trafiony:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię czerwone kratki na białych krzesłach, takie sielsko-domowo-kuchenno-świąteczne. I jeszcze pikowane..... miodzio!!!! Szyld na oparciu krzesła fajnie wygląda. Faktycznie możesz go klejem potraktować :))

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podusie śliczne i pięknie prezentują się na tych białych krzesełkach!!! Super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne poduchy, uwielbiam drobną kratkę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świątecznie się robi :))) czerwona kratka jest taka dla mnie przynajmniej świąteczna, śliczne poduchy :)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)