czwartek, 6 lutego 2014

MAŁŻONEK PRAWDĘ CI POWIE:)))

Dwie noce nad nim spędziłam a małżonek mój zobaczywszy go stwierdził, że nie przypomina anioła, mało tego powiedział, że wygląda jak rasowy kibol , porażony prądem. Ot tak mu się spodobał bardzo:)))
A mi... mi się podoba bardzo, tym bardziej, że od podstaw wymyśliłam i zrobiłam go sama. Nie chciałam, żeby był aniołem tildowym mimo, że może buźka troszkę je przypomina ale będę nad tym pracować. Zauważyłam, że aniołom bardzo trudno zrobić ciekawą twarz, zwłaszcza jak się nie potrafi malować:(.
 To prototyp, ale mam jeszcze pomysły na inne i co najważniejsze będą to sami mężczyźni:).
Jak wiecie lubię rzeczy proste i nieskomplikowane w wykonaniu, tego aniołka szyłam ręcznie, nie sprawił mi większych kłopotów, mam nadzieję, że kolejne też będą takie.
A jak Wam się podoba:))???
Mile widziane wskazówki:)




Płaskie skrzydełka umocowałam mu na pleckach za pomocą  sznurka parcianego, to już drugie skrzydełka, wcześniej miał białe wypchane flizeliną ale nie wyglądał z nimi dobrze. Filip stwierdził, że z tymi mu zdecydowanie lepiej:)


Ostatnio noce spędzam na rysowaniu nowych projektów, jakoś w nocy lepiej  mi się myśli i coraz to nowsze pomysły wpadają do głowy. Zobaczymy co z tego wyjdzie, trzymajcie kciuki:)))
Pozdrawiam Was cieplutko i miłego dnia życzę
ila:)

32 komentarze:

  1. Fajny :) tylko te sterczące włoski sprawiają że wygląda trochę jak diabełek z różkami, może lepiej krótkie, kręcone mu zrobić :)
    Powodzenia i dużo twórczych pomysłow :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny jest! A mina i włoski najlepsze:))

    OdpowiedzUsuń
  3. hm myślę, że ma coś w sobie ;) więc ja bym nie zmieniła nic, jest po prostu cudowny w swojej odmienności ;) a mężowie zawsze tak mają - ich komentarze - bezcenne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mocowanie skrzydeł super
    galotki krótkie mi sie wydaja choć z 2 strony są sznureczki

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny jest, ale rzeczywiście zgadzam się z corofini, że włoski sprawiają, że to taki nie za grzeczny aniołek. A gdyby tak zamiast włosków wbić mu w główkę aureolę z drucika ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Heheheheh rasowy kibol porażony prądem:D:D:D: Uśmiałam się serdecznie!:):) Mnie się podoba bo jest zupełnie inny niż wszystkie do tej pory widziane aniołki - te z reguły były słoooodkie i ok, ale fajny, prosty styl plus dobre materiały to jest zawsze coś co mi się podoba:):) Pozdrawiam ciepło!:):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest rewelacyjny! Taki surowy, męski :-)
    Najbardziej zachwyciły mnie jego włosy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzruszający jest. Kapelutek możesz mu jakis założyć :)
    Aha - anioły ponoć nie mają płci :P

    OdpowiedzUsuń
  9. rasowy kibol hehe dobre ;) moja 7letnia córka po zobaczeniu zdjęcia powiedziała, że to mucha ;) mnie skojarzyło się z diabełkiem zanim zorientowałam się że to włoski - ale przecież w tworzeniu czegokolwiek chodzi o własny styl a nie powtarzanie wzorów - tak trzymaj :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sliczny jest! Ma super rumience.
    Lubie bardzo takie proste dekoracje.
    Pozdrawiam
    Ala

    OdpowiedzUsuń
  11. Iluś, mnie się podoba...Baaardzo w Twoim stylu....

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też myślę, że coś w okolicy portków można by pokombinować. Cała reszta bardzo fajna - i włoski, i skrzydełka, i generalnie postać. No i nikt Cię tak nie podsumuje jak własny mąż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim tez nie mozna polegac , on akurat tak kadzi , słodzi , ze sie odechciewa pytac o opinie , Iwona .

      Usuń
  13. A mi podoba się szalenie - i może kiedyś podobnego zainspirowana poczynię - oczywiście z podaniem źródła inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny ten kibolek. A włoski urocze
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się , a szczególnie ten parciany sznurek , aniołek kibolek jest śliczny. Pozdrawiam ta z nielubianego swojego miasta ( Zabrze ) . Zapraszam na Inkę jak będziesz w Gliwicach , ale zbieg okoliczności.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic nie zmieniaj, jest boski - zwłaszcza z tymi włosami :)

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A mnie pierwsze skojarzył się z kotem ( fotka 2) który ma skrzydła....
    Być może w realu wygląda inaczej.
    Sama praca - super.
    Pozdrawiam,Pola

    OdpowiedzUsuń
  18. Spodnie nie powinny być wypchane. Teraz nogi zaczynają się od kolan a powinny od pupy.

    Do białego ciałka doszywam długie nogi, na to nakładam normalne spodnie (od długości obecnej, czyli do kolan lub do połowy łydek) i fastryguję w pasie w sposób celowo widoczny. Długo mi się wydawało, że aniołek ma krótkie nogi, a coś mu zwisa od stóp.

    Można by też uszyć jak teraz, ale nie wypychać nogawek, tylko pupę, i zrobić szew między pupą a udami.

    Buzia i włosy są cudne. W ogóle cały jest taki Twój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ila , nie zmieniaj !

      Usuń
  19. No tak mąż zawsze człowieka potrafi docenić hihi ale się nie przejmuj oni chyba już tak mają. Mój kiedy zobaczył uszyte przeze mnie skrzydła stwierdził że wyglądają jak ząb.A aniołek fajny i na dodatek jedyny w swoim rodzaju bo wymyślony przez ciebie

    OdpowiedzUsuń
  20. miał rację, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  21. Grunt, to mieć w mężu oparcie... Mnie też, jak i komuś powyżej, na pierwszy rzut oka skojarzył się z kotem. Jedyna rada, jaką ja mogę Ci dać, to taka, żebyś się nie przejmowała krytyką i robiła swoje. Podobno praktyka czyni mistrza! :D A póki co zapraszam na moje walentynkowe candy. Do wygrania jest tildowa anielica, ale chyba jakaś taka nie za piękna, bo mało osób się zgłosiło :) Może by się Twojemu Aniołkowi spodobała?
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi się bardzo pąsy podobają;] Pąsy to podstawa!

    OdpowiedzUsuń
  23. Do Pawła!!:...ech ...Pawełku ...gdyby wszyscy kibole tacy święci byli!:):):)

    Świetny jest ciociu!:):):):)cmoki !!
    Leniuchujecie feriowo??Ale Wam fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. pierwsze koty za płoty :). mój mąż jest najlepszym "brakarzem" i od niego zaczynam kiedy powstaję nowy projekt :). Twój anioł w swojej prostocie zachwyca, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Anioł przecudnej urody. W prostocie siła!!!! Jeden jedyny, niepowtarzalny - śliczny...Czekam na całe zastępy:)))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)