sobota, 8 grudnia 2012

LUKROWANE PIERNICZKI


Długo mnie nie było, nawet nie wiem jak zacząć dzisiejszego posta... 
Czasu mi brakuje, nie wyrobiłam się z zamówieniem na jutro, ręka boli jak diabli i żeby tego było mało pralka  się rozkraczyła. Chyba miała prawo, bo działała aż 4 lata... gwarancja się skończyła, więc i pralka zaprogramowana na czas działania gwarancji, miała prawo się zepsuć.
Dziś miałam kiepski dzień, ale nie będę Wam marudzić, bo wiem, że jutro jak wstanę zacznie się nowy, piękny mroźny dzień... pójdziemy na spacer, i nie będę myśleć o tym co było wcześniej. Trzeba iść do przodu, a pralkę kupi się kiedyś nową:). Tak jak kupiliśmy nową kuchenkę... w której upiekłam świąteczne pierniczki, i na pewno jeszcze upiekę nie jedno ciasto. A po jutrzejszym spacerku Paweł zrobi najpyszniejszą pizzę na ziemi:)




 Pierniczków zrobiłam całe mnóstwo, część już zjedzona, część jeszcze czeka na dekorowanie. W tym roku planuję ozdobić je masą cukrową, oczywiście jak starczy mi czasu, a jak nie to będą z cukrem pudrem:)


Ściskam Was:)
ila

29 komentarzy:

  1. Masz rację Iluś nie trzeba się przejmować jutro nowy dzień.Pierniczki śliczne!
    Życzę udanego spaceru i smacznego :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm smakowicie wyglądają:)))) też niedługo będę piekła:))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowia zycze.
    Pierniczki sliczne ale mnie zauroczyl nowy banerek
    Pozdrawiam
    Tereska

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że jutro uda mi się w końcu upiec podobne ;)
    Ściskam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne i apetyczne, ja nie miałam odwagi jeszcze by zrobić pierniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ila jaki śliczny baner!!! Boski, taki Twój w 100% A pierniczyć i ja zamierzam wkrótce;)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne pierniczki - aż mi tutaj pachną:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. powitalny bannerek super :)
    włożyłaś kawał serca w te zawieszki! :)
    takie cudne pierniczki nie ostały by się u mnie ;)
    POZDRAWIAM!

    OdpowiedzUsuń
  9. Smakowite te Twoje pierniczki - cudownie polukrowane.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierniczki wygladaja bardzo apetycznie I pieknie je udekorowalas, moje ciasto na pierniki "dojrzewa" w lodowce i za kilka dni tez bedziemy wycinac ciasteczka, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie można się smucić robiąc takie pierniki.Piekne są i pewnie diabelsko dobre

    OdpowiedzUsuń
  12. mniam...:)))juz czuje ich zapach i smak:))))pozdrawiam cieplo:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie łam się, głowa do góry :)
    Rano wszystko będzie wyglądać lepiej.
    Ja dzisiaj też zapierniczyłam, właśnie skończyłam, ale przede mną jeszcze odrabianie...

    Pralka tyle co po gwarancji też nam się zepsuła we wrześniu. Miesiąc cały jeździłam do mamy z praniem.
    Mieliśmy Whirlepoola a teraz wybrałam Electroluxa - ma bardzo dobre opinie np. na ceneo.

    Cudownej niedzieli Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  14. pierniki wyszły bajeczne, niczym z fabryki tak precyzyjnie ozdobione :)
    aż szkoda jeść ;)
    pozdrawiam Ilo!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne są Twoje pierniczki i jak ślicznie je polukrowałaś! Ja też piekłam wczoraj, ale czy uchowają się do Świąt? Tego nie wiem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pysznie wyglądają.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sliczne :-) i przykro mi z powodu pralki.. eh zlosliwosc rzeczy martwych :-/ pozdrawiam cieplo :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierniczki śliczne:) Szkoda, że nie ma do nich przepisu, bo aż chciałabym i ja takie zrobić:)
    Z pralką i innymi "nieszczęściami" to tak jakoś bywa, że chodzą one parami...a potem wszystko przemija i już jest dobrze. Czyli, że i u Ciebie tak za chwilę się wydarzy:)
    Pozdrawiam śnieżnie;)

    OdpowiedzUsuń
  19. KRÁSNÝ PŘEDVÁNOČNÍ ČAS PŘEJI.
    BOHDA

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierniczki cudne!

    Ja chyba jutro się zmobilizuję do ich wykonania ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierniczki śliczna. Serduszka kraciaste od Ciebie doszły i wiszą sobie teraz nad stołem i cieszą mnie bardzo. A muchomorki-niespodzianki cudne. Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. Iluś, cudne te Twoje pierniczki, aż się oczy do nich śmieją:) Szkoda mi Ciebie bardzo z nieszczęściami, ale masz rację - nowy dzień przyniesie nowe radości, a nie zmartwienia:)
    Spóźniłam się z zamówieniem serduszek od Ciebie, szkoda..
    Serdeczności znad morza:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Iluś,
    chętnie poczęstowałabym się, bo wyglądają smakowicie - moich nawet nie spróbowałam bo ktoś wszystkie wyjadł. Przede mną druga tura pieczenia:)
    Cudne serducha na banerku - świątecznie bardzo, tak jak lubię:)
    A pralki... cóż złośliwe bardzo zwłaszcza te nowoczesne:)
    uściski,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubie tu zaglądać... Dzieki Tobie mam dużo nowych pomysłów na dekoracje naszego poddasza :-) Dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak pięknie udekorowane..Pieczenie pierniczków dopiero przede mną..
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  26. Już od samego patrzenia widzę że pyszne i jakie ładne. Ja dopiero zbieram składniki potrzebne do upieczenia ciasteczek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)