wtorek, 20 marca 2012

LAMPA IKEA PS...

 Witajcie, dziś chciałam zaprezentować Wam trzy aranżacje z lampą  zaprojektowaną przez Wiebke Braasch. Jest to nowa lampa z kolekcji  IKEA PS, która w sklepach będzie dostępna  28 kwietnia, ale zanim w sklepach, to już możecie zobaczyć ją u mnie:).
Gdy pierwszy raz ją zobaczyłam wtedy jeszcze na zdjęciu, to nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia jednak dałam jej szanse i na drugi dzień lampa znalazła się w moim domu. I... to była miłość od pierwszego wejrzenia...:). Niesamowity kształt klosza, materiał z jakiego jest wykonana i wzrost spowodował, że nie mogłam oderwać od niej oczu. Przestawiałam ją z kąta w kąt, szukając dla niej odpowiedniego miejsca aby wyeksponować jej urodę.
Tiulowy abażur skojarzył mi się od razu z suknią Panny Młodej. Paweł nawet zapytał z uśmiechem na twarzy, czy o czymś go nie poinformowałam..:).
Zajęcia z lampą zaaranżowałam w trzech miejscach... W domu teściów, pokoju Basi (siostry mojego małżonka) oraz w moim domku.
Waszym zadaniem jest wybranie jednego zdjęcia i napisanie w komentarzu dlaczego akurat ta aranżacja przypadła Wam do gustu. Jest o co walczyć, bo nagrodą za najczęściej wskazywane zdjęcie jest bon o wartości 100 zł na zakupy w IKEA.






 Ja swoje zadanie już wykonałam, teraz Wasza kolej:)
Zdjęcie nr. 1 w pokoju Basi...
 Zdjęcie nr. 2 w moim domku...
 Zdjęcie nr. 3 w domu teściów...
Na Wasze komentarze czekam do 29 marca!

37 komentarzy:

  1. Przepraszam, ale... za bardzo nie widze roznicy :-( Po prostu inne wnetrza..
    No chyba, ze uwzglednimy fakt, ze lampa najpierw byla na koncie (rozumiem, ze w postaci pieniedzy na nia niezbednych) a dopiero potem w jakims kącie (hurra, udalo sie wygenerowac a z ogonkiem)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Szanowny" anonimie,znając postępowanie osób takich jak Ty w sieci, wiem,że jeszcze do mnie zajrzysz więc chciałam ci podziękować za zwrócenie uwagi i błąd poprawiłam:).
      A z wnętrzami to chodziło aby dopasować lampę do każdego indywidualnie...Chyba,że masz lepszy pomysł? I Jeśli chcesz zwracać uwagę na moje błędy to następnym razem używaj Polskich znaków w swoich komentarzach:)

      Usuń
    2. Oczywiscie, ze zajrzalam. Bo bardzo mi sie Twoje pomysly zawsze podobaja. Nie chcialam Cie urazic. Po prostu wyrazilam swoja opinie o tych aranzacjach. Ciagle twierdze, ze poza wstawieniem lampy do roznych wnetrz niewiele sie 'napracowalas'.
      Za brak polskich znakow przepraszam: korzystam z komputera z holenderska klawiatura, a ze nie mam zbyt duzego doswiadczenia ze sprzetem trudno mi uzyskac polskie literki. Myslalam rowniez, ze gdy bede sie logowac w celu przeslania komentarza wyswietli sie moje imie a tu wyskoczylo cos takiego dziwnego. Przepraszam i za to. Teraz to nadrabiam:
      Anka (czy to, ze znasz imie tak duzo zmienia? Przeciez nie oczekujesz, ze podam tu swoje pelne dane, prawda)

      Prosze sie nie gniewac, nie chcialam nikogo obrazic

      Usuń
  2. Ja się przyznam, że parsknęłam śmiechem jak ją zobaczyłam i wybrałam stolik, ale po obejrzeniu już kilku stylizacji z nią w roli głównej PODOBA MI SIĘ! Choć u mnie w domu była by jak pięść do nosa mnie bardzo podoba się w stylizacji w POKOJU BASI, bo wygląda jak świeżo zakwitła jabłonka na zielonym dywanie a motylki dodają jej humoru w takim dość prostym wystroju jest taka WOW i najbardziej zwróciła moją uwagę!

    Niemniej w Ciebie i u Teściów również wpasowała się w klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiedziawszy, ja też ale stolika to raczej nie miałabym gdzie postawić:(

      Usuń
    2. a ja lampy :) chyba ze bym klosz ściągnęła i zrobiła z niej wieszak :P

      Usuń
    3. ... ale na wieszak to j też nie mam miejsca ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Ila, ostatnie zdjęcie! Dla mnie stojąca lampa i fotel to zestaw bijący wszystko na głowę. Przytulność wieczorową porą i elegancja przy świetle dziennym. Tak to widzę, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja Ci powiem moja Droga, że ona jest tak urodziwa tak elektryzująca i urzekająca jak sukienka baletnicy, i mnie powaliła!!! Jest ujmująca w każdym z pomieszczeń, bo mozna na to spojżeć z przymrużeniem oka i się do niej uśmiechnąć... a o to by się uśmiechać chyba chodzi w caaaałym życiu:)

    Całuchny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy miałaś wybór, ale chyba łatwiej byłoby Ci zaaranżować stolik. Bo jak dla mnie ta lampa nie pasuje do żadnego z tych wnętrz. Nie pasuje, ale dobrze wygląda na pierwszym zdjęciu u teściów (zdjęcie szóste), Zdjęcie jest fajne z tymi włóczkami, okularami i książką, jakby ktoś właśnie wyszedł do kuchni po herbatę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w IKEI przecież o to chodzi,żeby zestawiać ze sobą rzeczy na pozór do siebie nie pasujące:)

      Usuń
  6. Generalnie, to na mój gust lampa najbardziej pasuje do wnętrza u Teściów, czyli zdjęcie nr 3. Ciekawa jestem, jakie światło daje.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja proponuję pokój Basi (czyli zdjęcie nr 1). Taka stylizacja najbardziej mi się podoba. Wnosi dużo spokoju. Osobiście bardzo podoba mi się taka lampa. Jest "oryginalna". Pozdrawiam serdecznie Estera

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie najbardziej podoba się u teściów, bo kącik do czytania to jest to, co chciałabym mieć w każdym kącie -niezależnie od światła jakie daje

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie też najbardziej podoba się pierwszy pomysł, choć lampa bardziej pasuje mi do bieliźniano-sypialnianych anturaży. Umeblowanie w pokoju Basi jest proste, dlatego taka fikuśna lampa nie "bałagani", tylko przykuwa wzrok i jest takim wnętrzarskim żartem :) Nie bardzo rozumiem w jaki sposób wybór zdjęcia przekłada się na wygraną...
    Osobiście nie kupiłabym takiej lampy, jako alrgik widzę w niej wyłącznie siedlisko roztoczy :-D I ciekawe jak zachowa się po pierwszym praniu ;-)
    Pozdrawiam i kibicuję wygranej!

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie się podoba druga aranżacja.
    Ciekawie i delikatnie wygląda tiulowy abażur wśród bieli.
    Fajnie delikatnie i subtelnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja bym wybrała wersję w pokoju Basi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie również podoba się lampa w pokoju Basi. ładnie komponuje się z kanapą i jest przeciwagą dla regałów z książkami. Nadaje lekkości pomieszczeniu. Pozdrawiam katarzynagdynia@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej IluŚ! Śmieszna ta lampa:), osobiście nie kupiłabym jej, z uwagi na miejsce dla kurzu i alergenów wszelkich (u mnie wszyscy alergicy).. Aranżacja która przyciąga wzrok - pokój Basi, zdecydowanie w ikeowym stylu:)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie wybieram ostatnią aranżację:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj.
    Mnie najbardziej przypadła do gustu lampa w pokoju teściów w zestawieniu z bujanym fotelem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też najbardziej podoba się w pokoju teściów. Bardzo pasuje i współgra z innymi meblami i klimatem. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. już niektóre blogerki pokazywały tę lampę w różnych aranżacjach i niestety stwierdzam, że pasuje ona jedynie do pokoju dziewczynek-księżniczek
    z Twoich powyższych propozycji stawiam na fotkę nr 1 - reszta po prostu zgrzyta niemiłosiernie
    o ile stolik można by było chyba wcisnąć do każdego pomieszczenia i dopasować do prawie każdego stylu, tak ta lampa niestety swoim wyglądem narzuca styl otoczenia - u siebie bym jej nie widziała, no chyba żebym miała małą księżniczkę ;)
    pozdrawiam ciepło
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  18. Wybrałam aranżacje trzecią-u tesciów.
    Dlaczego?
    Ponieważ ogladajac ta aranzację, dopada mnie uczucie zatrzymania czasu na kadrze fotografii.
    Nie widzę na tym zdjęciu lampy, tylko czekającą na swoja Panią balową halkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie, ta lampa kojarzy mi się z rzuconym ciuchem, dlatego mi nie pasuje do tego typu wnętrz, jeszcze w pokoju dziewczęcym się broni

      Usuń
  19. Wiosenna aranżacja najbardziej do mnie przemawia. Motylek (który wygląda jakby znalazł się na lampie przypadkowo)dodaje lekkości, a padające światło rozmydla strzępiaste kontury tiulu. Za żółtego kwiatka daję dodatkową gwiazdkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moim zdaniem lampa najkorzystniej wypadła w aranżacji na zdjęciu u Teściów. Piękny zakątek, zacisze do poczytania i podumania.:)
    Lampa sprawia, że pomieszczeniu dodałaś lekkości. Pięknie komponuje się ta zwiewność z drewnem i brązami przeważającymi w tym pokoju. Gratuluję! Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie tylko i wyłącznie w pokoju teściów ta lampa jako tako się prezentuje. Przez swój tiulowy i delikatny abażur nadaje się idealnie do pokoju dziewczęcego. Tutaj jednak nie najgorzej wygląda w stylizacji nr 3 :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak dla mnie zdecydowanie numer jeden:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak większość, głosujemy za fot. 1. Dlaczego? Może eliminacja negatywna: Na fot. 2 gryzie się z monitorem i żyrandolem, na fot.3 nijak nie komponuje się ze skórą.

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  24. Wg mnie najlepiej wygląda w pokoju Basi:) pokoik jest wyposażony w przedmioty w prostych formach i tak wyszukana, zwiewna, lekka w swoim wyglądzie lampa pasuje idealnie..Do tego stanowi świetny kontrast do zielonego dywanika a motylek pięknie dopełnia całości..:) Dziękuje Ci bardzo za tą aranżację, ponieważ właśnie podsunęłaś mi rewelacyjny pomysł na wyjątkowy prezencik dla mojej bratanicy, na którą wszyscy bardzo czekamy:)pozdrawiam słonecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  25. jestem za Basiowym pokojem. z tego co widać na fotce pokój jest urządzony raczej bez szaleństw spokojnie i bezpiecznie a ta lampa to taka wisienka na torcie (choć bardziej kojarzy mi się z bezą ;P) dodaje jaja wnętrzu i daje mu trochę oddechu przestało być tak śmiertelnie poważnie. ja za każdym razem gdy wchodziłabym do tego pomieszczenia usmiechałabym się na jej widok

    OdpowiedzUsuń
  26. MI najbardziej podoba się ostatnie zestawienie. Eklektyczne w 100%. Lampa nie pasuje a jednak intryguje. Uwielbiam łączyć rzeczy, stroje, smaki z pozoru tak rożne a jednak... efekty potrafią tak jak u Ciebie zachwycić.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lampa najbardziej pasuje do pokoju Basi, jest cała w tiulu i pięknie się prezentuje w pokojach małych księżniczek. Nawet motylek idealnie do niej pasuje. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak dla mnie lampa najbardziej pasuje do domu Twoich Teściów :) Dlaczego? Pewnie dlatego, że kojarzy mi się z... halką ;) A halka ze stylem vintage, a znowu styl vintage można odnaleźć w domu teściów :) To też takie symboliczne - "jeszcze wczoraj braliśmy ślub, miałaś na sobie tą halkę, a dziś po tylu latach razem robisz na drutach siedząc w bujanym fotelu". Pozdrawiam :)
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  29. Wybieram zdjęcie numer....dwa!
    Surowość,ale i ciepło drewna,swojski urok wilkiny z delikatnością i elegancją klosza lampy tworzą niezwykle uroczą i modną (!) eklektyczną mieszankę.Brawo!
    Pozdrawiam,
    dziki lokator

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)