piątek, 22 października 2010

O KOLEJNYM WIANKU...

Wracając rano z przedszkola zerwałam sobie rozchodnik. Zerwałam tylko jedną gałązkę i do tego w połowie ją złamałam bo w trakcie zrywania nadjechał samochód a ja wystrzeliłam z "ogrodu" jak z procy. Połowę drogi zastanawiałam się co z nim zrobić bo połamany a do tego jeszcze jedna sztuka, a wazonu na takie krótkie okazy nie posiadam, ale wpadłam na pomysł i wyszedł kolejny wianek- w iście jesiennych kolorach!


Jak wiecie kilka wianków już w swoim życiu zrobiłam, ale za każdym razem gdy wieszałam je na zielonych drzwiach to zlewały się z nimi, ten jednak jest inny. Intensywne kolory odbijają się od drzwi i widoczny jest z daleka, a o to mi chodziło:).Poza tym pasuje do wyremontowanego, czyściutkiego domku:) Domek jednak jeszcze nie jest 100 procentowo skończony więc na razie Wam go nie pokarzę a, że jestem chwalipiętą, to na pewno się pochwalę:).


Będąc na wieczornym spacerku z B... znów nazbierałam tego kwiecia i jutro powstanie kolejny wianuszek, nieco inny od tego i będzie to zapowiedź małego jesienno-świątecznego candy!:)
Ten post jest moim setnym ale candy troszkę się opóźni, bo chcę dla Was przygotować coś specjalnego:). A tymczasem pozdrawiam Was cieplutko, życząc spokojnej nocy oraz ciepłego i słonecznego weekendu ila!




26 komentarzy:

  1. Cudeńko, chętnie bym sobie powiesiła taki na drzwiach, niby jesienny, ale jaki przepięknie kolorowy i optymistyczny! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! Ale piękny! Kolorowiutki, radosny, jesienny! Śliczniutki! Warto było złamać rozchodnik! Miłego weekendu Ci życzę! Pozdrawiam cieplutko i czekam na Candy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki do schrupania i bardzo kolorowy!!!Miłego weekendu!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ilcia...jabłka w wianku mnie rozwalają!!!genialny pomysł!!CUDO!!!


    Całusy posyłam!Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny wianek!!

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, bardzo lubię jak takie cudowności witają gości od progu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę piękny ten wianuszek.
    Z taką dekoracją jesień wydaje się być dużo przyjemniejsza:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne jesienne dekoracje, wianek, dynie z poprzedniego posta, pięknie to wszystko wygląda :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję setnego wpisu :D

    A wianej jak zwykle przepiękny i na dodatek do schrupania ;)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. ładne dekoracje, ładny blog..
    piekna ta jesien..
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Wlasnie dla tego jestes dla mnie KROLOWA WIANKOW !!!! Jestes moim wzorem do nasladowania!!! Od chwili gdy odkrylam Ciebie i Twoje wianki w moim domu tez sie pojawily.I co najfajniejsze nie podobaja sie tylko mnie! Ostatni mi zabrala szwagierka, a to wielki komplement, bo to wymagajaca osoba... Robimy teraz zdjecia z moja srednia pociecha, aby pokazac je na moim blogu. dam Ci znak kiedy. Usciski-Ag

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! Jabłuszka to taka kropka nad i w tym wianuszku!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  13. i znów kolejne cudo-śliczny wianuszek:))fajnie opisałas wyskok z "ogrodu" i w dodatku polamalas kwiecie:(((liczy sie jednak efekt koncowy:)))gratulacj z okazji 100 postu;)))miłej niedzieli;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wianek przesliczny i ... apetyczny!

    OdpowiedzUsuń
  15. ale smaczny wianeczek..mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, wianek cudny.
    Az milo popatrzec.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba nikt nie ma tyle pomysłów na wianki jak Ty. Wszystkie są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale apetycznie wygląda ;)
    Piękny ;) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak Ty to robisz, że tak cudne wianki z "byle czego" wyczarowujesz? Jest śliczny!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. O rajuśku ale cuuuudo!!!!!!!!Lekko mnie zatkało z wrażenia :D Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowny! wspaniała dekoracja - dary jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rozchodnik uwielbiam-kwitnie późno i cieszy oczy :-) A wianek z niego cudeńko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)