Witam Was dziś bardzo serdecznie i
przede wszystkim Świątecznie:)!
Dzisiejszy dzień zaczął się bardzo intensywnie. Z samego rana wybrałam się autobusem do Świebodzina, droga była straszna,
nie odśnieżona, plucha a do tego jeszcze gęsta mgła, no ale
szczęśliwie dojechałam a po dwóch godzinach
szczęśliwie wróciłam do domku i zaczęłam działać przy garnkach.
Nadal przy nich
ślęczę i tak
będzie za pewne do wieczora ale lubię tą domową
przedświąteczną gonitwę. Lubię gotować i piec świąteczne ciasta,
lubię nastrój jaki panuje w domku i moich chłopców
bawiących się na śniegu, lubię to, bo dzięki temu jestem
najszczęśliwszą osobą na świecie.
Będąc w Świebodzinie zaszłam tradycyjnie do "mojego" sklepu i nabyłam tam dwie przecudne czerwone
filiżanki,
dziś była okazja, bo wszystko 50% taniej ale niestety musiałam jeszcze jakoś wrócić i nie poszalałam z zakupami, no ale
najważniejsze mam:)!
Post
będzie troszkę
chaotyczny bo tyle mam Wam do powiedzenia i pokazania jednak nie będę tego wszystkiego teraz
robić bo niestety czas, a raczej jego brak mi na to nie pozwala. No ale
najważniejsze to chciałam Wam dziewczyny(
Llooko,
Brydziu, Kamilo) bardzo
podziękować za
przepiękne upominki i karteczki
świąteczne, zrobiłyście mi ogromną przyjemność:)
Taki świąteczny nastrój panuje w moim maleńkim domku:)
Sosna- nietypowa choinka:)Paweł przyniósł ją z pola teściów. Gdy pierwszy raz ją zobaczyłam myślałam, że się rozpłaczę, była okropnie łysa, miała tylko górne i dolne
gałęzie. Na szczęście przyniósł dwie choinki, dla teściów mniejszą no ale teściowa chciała inną wiec ja
przywłaszczyłam sobie
drugą i
związałam je razem. A oto cały efekt:)
Na choince od zawsze wieszam
łańcuchy z popcornu i jarzębiny, są też dobrze znane Wam skarpetki serduszka ze
śnieżynkami i gwiazdeczki z piernika. W całym domu nie mam ani jednej bombki, bo choć u kogoś one mi
się podobają to u siebie chce
mieć nieco inny, bardziej rustykalny klimat:)


Dzisiejszy zakup:)




Życzę Wam ciepłych i radosnych Świąt spędzonych w rodzinnym gronie ! ila!