Jeśli ozdoby świąteczne to nie może zabraknąć solniaczków:))) Dziś w troszkę innej wersji, powiedziałabym nawet, że w bardziej eleganckiej odsłonie:))
Pobawiłam się troszkę ze śnieżynką i "szpicem" na choinkę plus ozdobna wstążeczka. Wykrawaczki do pierniczków zamówiłam w zeszłym roku przed świętami ale kurier nie zdążył dowieźć ich na czas, więc użyte zostały dopiero teraz.
Coś czuje, że powstaną też lukrowane pierniczki bo ich kształt bardzo mi się podoba, zawisną na choince obok serduszek i papierowych bombeczek a już po wszystkim zostaną spałaszowane przez najmłodszego członka rodziny.
W tym roku mimo ogromnych planów nie dam rady ulepić więcej nowych rzeczy, mam mocno okrojony czas, a połowę "pracy domowej" noszę do pracy i tam kończę wyszywać i zszywać serducha. Szkoda, że doba nie chce się cudownie wydłużyć
Jeśli macie ochotę na te maleństwa to zapraszam serdecznie Tu:)))
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za wszystkie Wasze komentarze
ila:)
Śliczne, bo nie wypada napisać, że słodkie ;)
OdpowiedzUsuńCudenka! Przepiekne wypieki :)
OdpowiedzUsuńwww.stopmymoments.blogspot.com
Cudne sa Ilunia!!!
OdpowiedzUsuńCAłusy dla Was!!!:)
Cudne! Szkoda, że nie do schrupania :) Pozdrawiam. Ania
OdpowiedzUsuńPiękne:) A jak uzyskałaś taki ładny kolor masy solnej?
OdpowiedzUsuńFajne kształty, są piękne;)
OdpowiedzUsuńOj, te solniaczki też wyglądają tak, jakby je było można schrupać.:)))
OdpowiedzUsuńbardzo ładne te solniaczki :-)
OdpowiedzUsuńzdolna bestia z Ciebie ;-)
Cudowne i bardzo pomysłowe:))
OdpowiedzUsuńpiękne ...
OdpowiedzUsuńFantastyczne! Faktycznie, ten kształt gwiazdek jest chyba najpiękniejszy :)
OdpowiedzUsuńTwoje solniaczki jak zwykle genialne, ja "natchnięta" Twoimi cudeńkami zabrałam się do lepienie w towarzystwie córeczek- czas dom na święta dekorować, do masy solnej dodałyśmy przyprawy do pierników, w piekarniku teraz suszę i pachnie ciasteczkami...
OdpowiedzUsuńBardzo ładne sopelki i gwiazdeczki :)
OdpowiedzUsuń