środa, 6 września 2017

JESIENNIE JUŻ PRAWIE...

Witam Was we wrześniu:) mimo, że lato kończy się dopiero koło 20 września ja w ogóle w tym roku nie odczułam jego obecności, a ciepłe i słoneczne dni mogłabym zliczyć na palcach obu rąk. 
I jakoś nad tym nie ubolewam staram się nie myśleć o tym czy pogoda jest, czy jej nie ma czy będzie, czy się poprawi, bo sensu mniejszego to nie ma. Za to chcę przejść sobie miło w kolejną porę roku i cieszyć się jej kolorami i wszystkimi dobrodziejstwami jakie dla mnie ma. Chcę zbierać kasztany i żołędzie i rude liście i chodzić na spacery wśród złotych buków...tym wszystkim mam zamiar cieszyć się przez trzy najbliższe miesiące począwszy od września:)
Dziś do domku zaprosiłam wrzosy i białe dynie, słoiki z tegorocznymi przetworami porozstawiałam w każdym kącie, kto z domowników będzie miał na nie ochotę wystarczy tylko sięgnąć... 
Nie kupuję jesiennych dekoracji i gadżetów w sklepach bo nie czuję takiej potrzeby, zdecydowanie wystarczy mi to co już posiadam, a ze starych koszul uszyję jesienne poszewki na poduchy i tym od nowa będę się cieszyć...




Prosto i tak po mojemu na kredensie się zrobiło...


Kubeczki z motywem ziół chwilowo ustąpiły miejsca cieplejszym jesiennym barwom...


W tej chwili jest tak ale na pewno jeszcze coś pozmieniam, przestawię, dostawię ot nie byłabym sobą gdybym nic nie zmieniła:)


Pozdrawiam Was cieplutko i już tak troszkę jesiennie:)
ila:)

16 komentarzy:

  1. Pieknie jest to 'po Twojemu', bardzo nastrojowo :-)
    Lubie Twoje aranzacje, sa piekne, nie wymuszone, 'naturalne',
    Milej jesieni
    A

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo piękne słowa. Ja jesień kocham i bardzo się na nią cieszę. Czekam na te wszystkie piękne barwy. Kuchnia Twoja jest kuchnią z moich marzeń. Wspaniała. Kredens wygląda bajecznie. Bardzo serdecznie pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skradłabym kilka dodatków od ciebie do swojej kuchni :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez bardzo lubie jesien i tak jak ty nie kupuje ozdob jesiennych w sklepie:) Kuchnia twoja jest cudowna.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle niezwykle nastrojowo i przytulnie u Ciebie Ilu. Prostota, natura i sam wdzięk. Dla mnie pięknie, nic tylko się inspirować :) Pozdrawiam, Stała czytelniczka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem jak najbardziej za tymi spacerami i gromadzeniem leśnych skarbów z których można zrobić przepiękne jesienne i zimowe dekoracje. A poszewki z koszul to extra pomysł.Zawsze to coś nowego w domu co zmienia wystrój i duża satysfakcja, że to dzięki Tobie :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie powoli czuć i widać jesień :)
    Oby tą naszą złotą, polską.
    Bukiet z makówek mnie urzekł.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo skandynawsko masz teraz, ale czysto i świeżo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze pięknie w "przystani" zacumowałam:)Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałoby się tu usiąść i wypić kawkę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie! Taki sielski i ciepły jest Twój dom. W sumie każda pora roku ma swój urok i piękno. Warto czerpać z natury;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. I to jest pomysł!
    Kochana dzięki!!!
    Poszewka na poduszkę :) z koszuli !! W sumie mam już jedną - i zapomniałam o tym - a mój ukochany zdążył uplamić dwie koszule.

    OdpowiedzUsuń
  13. i really likes your blog and You have shared the whole concept really well. and Very beautifully soulful read! thanks for sharing.
    ลา ลีกา สเปน

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz:)