Nie mam pojęcia jak rozpocząć dzisiejszego posta, może od tego, że szafa stoi na swoim docelowym miejscu. I że jest tą, której od zawsze szukałam bowiem zależało mi na tym aby była malutka i zgrabna i pasowała do mojego wnętrza. W sumie to szukałam szafy jedno drzwiowej ale gdy tą zobaczyłam kupiłam bez wahania, a o kupnie zdecydowało jej zwieńczenie:).
Ostatnio nawet nie mam czasu aby się nacieszyć swoim domkiem, przegapiłam kwitnienie bzów, że o konwaliach nie wspomnę a mniszek na syropy zbiera mi Paweł:(
W domu jestem gościem, w pracy niestety nie jest tak pięknie jakby się wydawało gdyż sama praca i ilość godzin, które w niej spędzam nie przekładają się niestety na zarobki. Zaczęli mnie bardzo irytować ludzie, gdyż dochodzi do tego, że zdarza im się dzwonić do mnie w niedzielę o 6 rano aby mi powiedzieć, że chcą zamówić storczyka na środę. Albo o 24 bo pani chce na przykład zapytać o kwiaty jakie mam na stanie:)))
Do tego w promieniu 15 metrów od mojej pracy powstaje kolejna kwiaciarnia...A nie wspomniałam też, że już w innym sklepie na przeciwko mojej Galerii pani również sprzedaje kwiaty:)))))
Dlatego ostatnio mnie tu mniej, muszę bowiem sobie pewne sprawy poukładać i podjąć niełatwe dla mnie decyzje.
Z natury nie jestem osobą, która narzeka ale chwilowo po prostu sprawy mnie przerastają.
Łagów ma niespełna dwa tysiące mieszkańców, w zeszłym
roku w październiku wybudowali nam Biedronkę, z czego ja jako konsument się cieszę ale jako handlowiec już mniej, bo popadały prawie wszystkie małe sklepiki.
Z rękodzieła nie ma szans się utrzymać bo, po prostu ludzie go nie kupują, a kwiaty... No właśnie chcą ludzie mieć wybór jak w mieście ale też bez okazji ich nie kupują więc często z zarobkiem na nich wychodzę na ZERO.
Czasem po prostu uciekłabym na łąkę i słuchała ptaków...
Kilka gałązek bzu dziabnęłam teściowej, żeby w domu majem pachniało
No i zmieniłam kuchenną lampę bowiem stara dosłownie urwała się z kabla. Szczęście, że akurat nikogo w kuchni nie było. Kupiłam najprostszą i najtańszą w Ikei, a kolorem pasuje do kuchennego wnętrza.
Nie wiem kiedy do Was zawitam następnym razem,mam nadzieję, że niedługo:)
Pozdrawiam i przepraszam za moje żale
ila