W ten weekend odbył się w Bolesławcu kiermasz, udało mi się na nim być bo akurat wracaliśmy z weekendowego wypadu w góry, ale o tym innym razem:).
Dziś chciałam pokazać Wam Bolesławiecką ceramikę, którą uwielbiam. Moja kolekcja niestety nie jest okazała, bo dotychczas wszystkie rzeczy , które dostawałam zostały zbite:(. Mam tylko kilka brązowych naczynek, lecz innym razem Wam je pokarzę. Teściowa moja zbiera Bolesławieckie skorupy od 20 lat i ma już całkiem pokaźną kolekcję naczyń z piaskowego szkliwa. To też mam nadzieję niebawem Wam pokarzę:)
Zdjęcia poniżej przedstawiają naczynia, które niedawno trafiły, bądź dopiero trafią do handlu. Ekspozycja znajdowała się na kilkusetmetrowym stole. Było kilkaset wzorów i kilkudziesięciu wystawców, z różnych zakładów ceramicznych w Bolesławcu.
Kto ma ochotę, zapraszam do oglądania. Ja wybrałam wg. mnie te najciekawsze, a bardzo trudno mi to przyszło.
Miłego oglądania:)
UWAGA! bardzo dużo zdjęć:)
Tym co przetrwali do ostatniego zdjecia gratuluję:)
Ps. Dziękuję Wam bardzo za podpowiedzi w sprawie garnków, zadziałało i garnki uratowane:)
A nożyczki nabyłam w internetowym sklepiku galerii camomille:)
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, za każdy komentarz ila:)




















































