poniedziałek, 9 maja 2011

KONWALIOWY BUKIET

Zaczyna się najbardziej lubiany przeze mnie czas... kwiatobranie:). Dziś przyszła pora na konwalie, udało mi się zebrać bukiet całkiem pokaźnych rozmiarów. W domku roztacza się teraz cudowny intensywny zapach.


Kilka dni temu przemalowałam stół kuchenny, mam jeszcze w planie pomalować krzesła, ale to dopiero za jakiś czas, bo nie lubię tego robić, zwłaszcza przy większych powierzchniach. Krzesła mają dużo zakamarków i muszę uzbroić się w cierpliwość przed ich malowaniem. Zdecydowanie bardziej lubię coś pleść, szyć i wyszywać.
Królisia chętnie mi pozowała:)








Dziękuję Wam bardzo za odwiedziny i serdecznie witam nowych gości:)



Pozdrawiam ila!

niedziela, 8 maja 2011

JAK ZAWSZE W NIEDZIELĘ...

wybraliśmy się na rodzinną wycieczkę, ale zanim o tym, to jeszcze chciałam szybko ogłosić zwyciężczynią w CANDY została aga:). Gratuluję Ci bardzo i proszę o maila z adresem:)
Przepraszam Was za opóźnienia jednak w międzyczasie wypadło mi kilka spraw po drodze i nie zdążyłam z losowaniem w umówionym dniu. To tyle z usprawiedliwianiem się:).

Niedziele uwielbiam, to dla mnie najlepszy dzień tygodnia, a to za sprawą moich chłopaków. Niedziela przeznaczona jest w całości dla naszej trójeczki, zawsze gdzieś wtedy wyjeżdżamy lub idziemy. Nie wyobrażam sobie siedzenia bezczynnie w domu i gapienia się w telewizor. Dziś wypadło na rower w przyszłym tyg. na pewno będzie spacerek. Filipek testował swój urodzinowy prezent więc nie mogło być inaczej jak wycieczka w ulubione miejsce nad jeziorko. Mój Paweł oczywiście nie był by sobą gdyby się nie wykąpał. Dla Niego to bez różnicy, czy to lato, wiosna, czy zima. Na kąpiel każda pora roku jest odpowiednia:). Nie raz słyszę, że to szaleniec i inne epitety, których nie będę tu wymieniać. Kąpiele w zimie różnie przez różnych ludzi postrzegane. Jednym się to podoba innym nie, jednak ja zdecydowanie wolę taką formę rozrywki mojego małżonka niż siedzenie na kanapie z puszką piwa w ręku.





Mój mały skarb w drodze powrotnej doskonale się spisywał, dziś zrobiliśmy 34km i jestem z Niego niesłychanie dumna:)



A jaka jest Wasza ulubiona forma aktywności?


Pozdrawiam Was słonecznie i dziękuję bardzo za życzonka ila:)

sobota, 30 kwietnia 2011

BEZ

Bzy panosza się w moim domku, uwielbiam te kwiaty! Nie wyobrażam sobie maja bez nich. Z okazji majówki przyniosłam sobie kilka bukietów i teraz roztaczają wspaniałą woń.
W mojej okolicy rośnie kilka bujnych drzewek i gdy te z wazonu już przekwitną, to bez problemu będę mogła zastąpić je kolejnymi. Zwłaszcza wieczorem zapach staje się intensywny i choć nie powinnam to uwielbiam zasypiać w jego towarzystwie.

Bukiety stoją na każdym stole, na parapetach i w każdym wolnym kącie:)


Przepraszam za jakość zdjęć jednak z telefonu niestety nie wycisnę już nic lepszego.











Dziękuję Wam za odwiedziny i witam serdecznie nowych gości, miło mi bardzo, że do mnie zaglądacie:)

Pozdrawiam i zasyłam promyczek słoneczka:)

ila!

piątek, 29 kwietnia 2011

WIOSNA...CIEPLEJSZY WIEJE WIATR

Uwielbiam wiosnę i wszystko co z nią związane...pierwsze kwiaty, pierwsze ciepłe promienie słońca, kwitnące drzewa owocowe, kasztany i magnolie. Wiosna mogłaby trwać cały rok i nie znudziłaby mi się.
Wiosna w Łagowie przyodziewa wyjątkowo piękne kolorowe szaty. Uwielbiam wtedy spacerować po "centrum" i rozkoszować się ich widokiem.
Zdjęcia te przedstawiają skwerek niedaleko mojego domku:).




Kamyczki w głębi okalają oczko wodne i mini fontannę z której woda spływa wprost do jeziora.




Ławeczka, z której można podzwiać piękne Jezioro Łagowskie














Zaczyna się MAJÓWKA, szczególnie lubiany przeze mnie okres. Już w planach mamy wypad na łódkę i spacery. Wam również życzę udanej majóweczki:)



Pozdrawiam wiosennie!



ila:)

środa, 27 kwietnia 2011

SPÓŹNIONE CANDY URODZINOWE

Witajcie!
Dziś w końcu mogę zaprosić Was na spóźnione candy urodzinowe. Zasady wszystkim dobrze znane. Wystarczy na swoim blogu umieścić zdjęcie z linkiem i komentarz pod postem:).
Do zabawy zapraszam wszystkich chętnych, niezależnie czy posiada bloga czy nie:)
Do wygrania jest ocieplacz na czajnik w romantycznym stylu i w tym samym stylu worek na reklamówki. Ocieplacz jest dosyć duży i dopasowuje się do każdego imbryczka.
Wiem, że w tej chwili ocieplacz nie jest na czasie, ale jeszcze trwa wiosna więc może się przyda, jednak woreczek na foliówki potrzebny jest w kuchni o każdej porze roku:).


Może zdziwi Was, że to takie pogniecione, ale taki miałam zamiar. Zainspirowana pogniecionymi lnianymi poduchami stworzyłam taki komplecik:)
Losowanie candy odbędzie się 6 maja, w dniu Naszej piątej rocznicy ślubu:)




Pozdrawiam Was cieplutko i zasyłam ciepłe promyczki wiosennego słoneczka

ila:)

sobota, 23 kwietnia 2011

ŻYCZENIA WIELKANOCNE...

Właśnie skończyłam przygotowywać dom na nadejście Świąt i w końcu odpoczywam.



Chciałam też bardzo Wam podziękować za wszystkie życzenia, i również życzyć Wam Wesołego Alleluja oraz smacznego jajka:)!


























Pozdrawiam Was cieplutko i życzę Wam aby każdy nowy dzień był piękniejszy od poprzedniego



ila!

czwartek, 21 kwietnia 2011

WIELKANOCNIE

Witam Was po dłuższej, niezależnej ode mnie przerwie.
Mam nadzieję, że mnie nie zapomniałyście jeszcze i, że do mnie zajrzycie. Nie będę wracać do tego co było wcześniej. Niestety obiecane wcześniej candy też muszę przełożyć, mam nadzieję, że mi wybaczycie. Po Świętach spokojnie i już 100% zapraszam na cukierasy.
Ostatni czas nie należał do najlepszych no ale już wracam pomalutku do blogowego świata i zapraszam Was serdecznie do siebie.
W tym roku jakoś wyjątkowo nie czuję atmosfery nadchodzących Świąt Wielkanocnych, jednak mimo to powstały wianki i delikatne motylki. W tym sezonie stawiam na szarości biele i beże, bo tak chwilowo się czuję, żadnych wyszukanych dekoracji, wszystko eko, zgrzebnie i naturalnie...

Do tego wianka nakrapiałam jaja białą farbą, już poleciał w świat mam nadzieję, że właścicielom się podoba



Motylki odręcznie wycinane z białej kartki i szarego papieru zdobią całe mieszkanie, temu akurat spodobała się lampka.

Wianuszek zdobi moje drzwi.



kolejne przycupnęły na ścianie...



Pozdrawiam Was cieplutko ila!