Witam Was w grudniu, ależ ten czas pędzi, widzę to po znikających paczuszkach z kalendarza adwentowego, który w końcu udało mi się zrobić w tym roku...Jestem wieka!!!:)
Do mojej kuchni zawitał już świąteczny klimat, choć nie całkiem potrafię się cieszyć z nadchoodzących świąt, bo niestety w dzień kończę serduszka a w nocy sprzątam i ogarniam życiową przestrzeń.
Jak już wyślę ostatnie zamówienie, to nareszcie z ogromną przyjemnością i wolną głową oddam się przyjemności zdobienia domu.
Na pierwszy ogień poszła kuchnia, zresztą jak co roku, i cieszę się, bo udało mi się znów zrealizować cały plan jej posprzątania, bo chociaż mała jest to mam wyjątkowo dużo w niej pracy do wykonania, a to przez otwarte półki i ogromną ilość rzeczy na wierzchu, no ale cóż poradzić, że tak je lubię mieć na widoku:). Minimalistką nigdy nie będę, więc teraz męczyć się muszę:)
W tym roku świadomie zrezygnowałam z czerwonych akcentów w kuchni i w całym domu, będzie za to dużo zieleni i natury w postaci gałązek, szyszek, cynamonu anyżu i wszystkiego co się z naturą kojarzy!
W kuchni królują pięknie pachnące gałązki jałowca, foremki do wykrawania pierniczków i dużo ściereczek z motywem choinki lub igliwia ( na to pewnie przyjdzie jeszcze czas, żeby pokazać:))
Uwielbiam tą półeczkę! Często zmieniam na niej przedmioty, zależnie od pory roku...
Słoje wyszorowałam:), teraz tak błyszczą, że lampek nie potrzeba:)).
A mąki czekają na wypiek pierniczków i chleba, już się doczekać nie mogę...
Tu też nie mogło zabraknąć choć kilku gałązek jałowca
w kolejnym dzbanku pyszni się tuja i drewniana choinka, zwykła naturalna...Taka moja:)
W moim jakże "wielkim" przedpokoju też nie mogło zabraknąć choć kilku małych akcentów świątecznych, tablica dostała swoją gwiazdkę...
Lis w śnieżnej scenerii z ciekawością spogląda na owieczkę:)
I chwilowo tyle...
W pokoju w przyszłym tygodniu się zadzieje...będzie deszcz śniegowych gwiazdek:)
Dziękuję, że dotrwaliście do końca, mam w planie kilka postów w tym miesiącu, bo statystyki kiepskie mam w tym roku także zapraszam i dziękuję, że nadal ze mną jesteście:)))
ila:)
Uwielbiam Twoj domek.jest b.klimatyczny.pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńJestes czarodziejka. Bardzo lubie Twoje aranzacje
OdpowiedzUsuńA
Kubeczki z bolesławca;) uwielbiam.
OdpowiedzUsuńOd razu widać, że święta blisko :)
OdpowiedzUsuńCudnie u Ciebie. Półeczka rzeczywiście boska. No pięknie masz w kuchni. :) Miłego weekendu. :)
OdpowiedzUsuńCo tam statystyki, kiedy Ty jesteś i robisz, co robisz:) Co tam czas i fakt, że się stale gdzieś mijamy... na granicach miast, miesięcy i dat... Naturalnie i harmonijnie u Was, tak jak lubię:) Pozdrawiam! Nela
OdpowiedzUsuńJak Ty to robisz, że masz wiecznie taki porządek? Ja non stop latam z mopem i ścierą i ciągle mam bałagan :-) Porządki u mnie dopiero w trakcie, a dekorowanie pewnie jak zwykle przełożę na przyszły rok che che...Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńLubię tą Twoją kuchnię :)
OdpowiedzUsuńJest NIEZWYKLE klimatyczna :)
Z kolorami mamy na odwrót ;) u mnie zeszły rok był pod znakiem ciemnej zieleni i zielonej krateczki...w tym roku jednak ciągnie mnie do czerwieni...z pewnością w kuchni...bo w pokoju do Świąt może się mi jeszcze odmienić, haha :)
Ślicznie u Ciebie, a aranżacja z ostatniego zdjęcia -niezwykle oryginalna.
OdpowiedzUsuńCudnie!czekam z radoscia na nowe doznania wzrokowe..pozdrawiam.Basia
OdpowiedzUsuńBardzo klimatycznie, aż nie chce się opuszczać Twojego bloga
OdpowiedzUsuńpozdrawiam:)
Pięknie u ciebie. Uwielbiam ten klimat. Laur dobrze trzyma się w doniczce? Też mam w ogrodzie i może też go przeniosę do domowych pieleszy.
OdpowiedzUsuńŚciskam :)
Witam, podziwiam twój kuchnia jest piękna! ZaZa (kouzelnachalupa.blogspot.cz)
OdpowiedzUsuńUwielbiam słoje! Zbieram wszelakie słoje i słoiki;) Świetnie bym się u Ciebie czuła:)
OdpowiedzUsuńBardzo przytulna kuchnia. Ozdóbki świąteczne urocze. Sama lubię dekorować. W tym roku postanowiłam wnieść więcej świątecznych akcentów. W kuchni powstała tablica korkowa taka https://www.koelnerpolska.pl/zrob-to-sam/oryginalna-tablica-korkowa/ a na niej wszelakie świąteczne ozdoby - bombki, łańcuchy, świeczki. Po świętach tablica przyda sie na wszelkie zapiski i karteczki :)
OdpowiedzUsuńvery climatically, until you do not want to leave your blog
OdpowiedzUsuńRegards:)
หนังสืบสวน
good
OdpowiedzUsuń